Dzień dobry kochani Szaleńcy
Dni już jesienne, rano chłodno a po południu max 19 kresek, i przynajmniej 1 raz dziennie musi coś popadać
Atinka

po imprezie wiejskiej zamknęła lato z przyjaciółmi

i
kawę proponuje
Chętnie się przyłączę z moją kawą "humorzastą"
Zapraszam
Żona mówi do męża wracającego z pracy:
– Nawet mi buzi nie dasz?!
– Kobieto! Po dwóch latach małżeństwa, jeszcze ci orgie w głowie?
– Moja żona ma dziś urodziny.
– Co jej kupisz
na prezent?
– Różaniec.
– Dlaczego różaniec?
– Ciągle mi odmawia.
Serdecznie Was, kochani moi, pozdrawiam i życzę Wam miłej soboty oraz wspaniałego weekendu
