Wielka Pieniawa

Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
Ja-ga
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 220
Na forum od: 20 wrz 2013 19:12
Oddział NFZ: Lubelski

Wielka Pieniawa

Post autor: Ja-ga »

Dzień dobry. Minął miesiąc od mojego pobytu w Polanicy zdroju. Mieszkałam w sanatorium Korab, ale zabiegi miałam w Pieniawie. Posiłki także były przywożone z W. Pieniawy. Posiłki bez smaku, monotonne- do śniadania i kolacji ćwiartka pomidora, lub kilka pasków papryki. Surówki do obiadu to często pokrojone głąby sałaty lub kapusty pekińskiej, bez żadnego sosu, ani przypraw. Na zabiegi jest blisko, tak ze 300 m. Zabiegi źle zaplanowane, ale panie z planowania bez problemu zmieniały godziny. Szokiem dla mnie były "gabinety" zabiegowe. Żadnych parawanów, intymności. Zdarzyło mi się mieć borowinę z panem ( pan się odwróci :oops:) Na basenie do damskiej szatni wchodziło się przez męską..... :o . Takich "luksusów" się nie spodziewałam. Na dodatek ukradziono mi ręcznik, no ale cóż, oni za to nie odpowiadają, bo w szatni nie ma monitoringu.... Reasumując, chyba sama jestem sobie winna, bo bardzo chciałam być w Pieniawie......Czasem nie warto marzyć :| Personel w Pieniawie poza dwoma przypadkami bez zarzutu. Zwłaszcza młodzi są bardzo sympatyczni i pomocni. Uzdrowiska Kłodzkie nastawione są na wyzysk kuracjusza. Telewizor 110, czajnik 21 . Wi-fi nie pytałam ile. Reasumując kuracja bardzo skuteczna, bo raz na zawsze wyleczyłam się z Polanicy.
Awatar użytkownika
GIENIA
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21147
Na forum od: 18 maja 2016 10:12
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 16
Podziękował: 166 razy
Podziękowano: 106 razy

Re: Wielka Pieniawa

Post autor: GIENIA »

Słyszałam takie opinie o " słynnej " ...Pieniawie , Twój wpis to potwierdził :?

... rozumiem , płacić za tel , ale żeby za czajnik :?: :o
MaryKate
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 617
Na forum od: 03 gru 2014 13:40
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 17 razy
Podziękowano: 9 razy

Re: Wielka Pieniawa

Post autor: MaryKate »

Nie tylko tam sie płaci za czajnik :o W Ciechocinku w Julianówce też ta przyjemność 21 zł :?
Ja-ga
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 220
Na forum od: 20 wrz 2013 19:12
Oddział NFZ: Lubelski

Re: Wielka Pieniawa

Post autor: Ja-ga »

:oops: A to chyba jakaś nowa świecka tradycja. :cry: Gdybym wiedziała, wzięłabym swój, ale pani w recepcji powiedziała, że nie wolno mieć swojego.....I pomyśleć, że 2 lata temu byłam w polanickiej Malwie, gdzie codziennie od(chyba) 10 stały termosy z wodą, kawa, herbata, mleczko....Ach! Niestety i tam już ten luksus się skończył. Pozdrawiam :kwiat: :kwiat:
Awatar użytkownika
Yark
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 149
Na forum od: 05 lip 2018 18:09
Oddział NFZ: Dolnośląski
Staż sanatoryjny: 7
Podziękował: 2 razy

Re: Wielka Pieniawa

Post autor: Yark »

Moja znajoma wróciła w niedzielę z Pieniawy bardzo zadowolona. Warunki mieszkaniowe OK, pokój 1-ka, wyżywienie super, zabiegi na szóstkę. Bardzo mi polecała. Dodam, że 2 tygodniowy pobyt komercyjny.
Awatar użytkownika
Muzyczka
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1807
Na forum od: 23 mar 2018 19:45
Oddział NFZ: Małopolski
Podziękował: 4 razy
Podziękowano: 3 razy

Re: Wielka Pieniawa

Post autor: Muzyczka »

Witam,
szczerze - byłam 3 razy w Pieniawie i złego słowa nie powiem. Zgadzam się z poprzednikami, że pewne rzeczy można zrozumieć, bo czasem bywa różnie i to też jest przykre,( może i czasy zmieniły się), ale w moim przypadku zawsze wracałam z tego miejsca zadowolona. Raz byłam z narodowego funduszu, w 2017 r. , a dwa razy potem z ZUS-u. Pobyty : 2- jesienią, a 1 - na przełomie czerwca i lipca. Za pierwszym razem mieszkałam w części dobudowanej nowszej w dwójce na drugim piętrze, a później już w jedynkach, jedna była powyżej sali treningowej, patrząc od frontu na końcu po lewej stronie z dwoma oknami na 3 p.w starszej części, a ostatnim razem z widokiem na parking i park na drugim piętrze, bliżej schodów w nowszej części...
Nigdy nie miałam problemu z czajnikiem na szczęście, a telewizji nigdy nie biorę i wolę posłuchać radia, z resztą i czasu nie mam na TV... Co do jedzenia też byłam zawsze zadowolona i osoby, które mają też problemy alergiczne z jedzeniem lub nietolerancję pewnych pokarmów zawsze oni potrafią i dostosują się też i z tym nie mam problemu.. jeśli ktoś potrzebuje zjeść więcej to przecież w Pieniawie jest komercja i wiadomo można sobie dopłacić i jeść co się chce... Nawet pamiętam, że drugi i trzeci pobyt to był , że można było mieć wodę Pieniawę w pokoju -napoje do wyboru: gazowane i niegazowane...
Na basenie są szafki i rzeczy, wkłada się do szafek i w zależności jaki numer się otrzyma może wtedy mieszało się.... Natomiast idzie się na baseny rzeczywiście, tam jest dziwne przejście i są dwa baseny i sauny i jeżeli ręcznik zostawi się pod prysznicem lub weźmie się na basen i tam gdzieś zostawi się na ławeczce lub na takich półeczkach to wtedy może ktoś pomylić się, może niechcący, a może i celowo ... Ja też miałam problem z klapkami ale nie w Pieniawie, tylko teraz w styczniu w Perle Bałtyku w Kołobrzegu . Ponieważ zawsze po gimnastyce w basenie lubię do końca, do ostatniej chwili jeszcze popływać, więc osoby, które wcześniej wychodzą mogą pomylić klapki na przykład lub co innego i wziąść nie swoje i tak bywa i tak było też w moim przypadku, więc później znalazłam pana, który miał moje klapki( niewysoki mężczyzna i dlatego rozmiar nieduży) I cóż wyparł się i powiedział że to są jego klapki , chociaż z wyglądu były takie same lecz wziął zamienił na takie lekkie, a nie zwykłe , ciężkie gumowe i nie byłam w stanie nic zrobić, nic a nic, ani nic mu udowodnić i nie udało mi się spowrotem powrócić do moich klapek...hi... Bywa różnie... Wpadłam na pomysł, że trzeba swojej klapki polakierować lakierem do paznokci pod spodem lub jakoś zaznaczyć flamastrem może..,hi ..
Z sentymentem wspominam Pieniawę i chętnie bym tam wróciła, ale niestety grup Zus-owskich-moich - tam już nie ma od dwóch lat ...
Obsługa bardzo życzliwa w recepcji, gabinety ok.lekarze ok., pielęgniarki ok.,zabiegi ok.i na miejscu, pokoje na bdb poziomie wyposażone, dobre materace ( prawie jak łóżka wodne..hi)...łącznie z lustrem nad biurkiem, czy z lodówką, ( a i nie wszędzie jest w pokoju lodówka czy mała chłodziarka) ..
Ostatni pobyt w wspominam ciekawie. Zbliżała się godzina 23:00 ,a my przed Wielką Pieniawą siedziałyśmy prawie całą grupą na tarasie przy wejściu głównym, bo było tak ciepło, lato, lipiec, i nikt nas nie wyrzucał, ( tak jak wszędzie, że trzeba o 22:00 być w pokoju)... Jest to obiekt, gdzie jest też komercja i naprawdę nie trzeba wieczorem, a szczególnie jak jest ciepłe lato siedzieć i dusić się w pokoju, i można posiedzieć przy parku do tej 23:00 , lub troszku dłużej...Proszę uwierzyć - siedziałyśmy tak i nikt nas nie upominał ani nie wyrzucał z tarasu. Można i nawet wrócić po 23:00, jest pan stróż nocny i jest przy wejściu dzwonek i zawsze wpuści... Inne obiekty tak mają, że o 22:00 pielęgniarka zamyka i koniec... Wiadomo, że tak można tylko latem, czy też kiedy są ciepłe wieczory, czego wszystkim życzę od serca- miłych chwil wieczorową porą w blasku księżyca.....
Serdecznie pozdrawiam..
Awatar użytkownika
Yark
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 149
Na forum od: 05 lip 2018 18:09
Oddział NFZ: Dolnośląski
Staż sanatoryjny: 7
Podziękował: 2 razy

Re: Wielka Pieniawa

Post autor: Yark »

Bardzo dziękuję za komentarz :)
ODPOWIEDZ