Dzień dobry kochani Szaleńcy
Zimno - to za dużo powiedziane, chłodno - to chyba odpowiednie słowo
18 stopniów i deszczyk i tak już od wczoraj, chociaż wczoraj było 20 i jakoś chyba cieplej
Mazrenka

i Martinka

już na posterunku i kawą częstują
Chętnie dosiądę z kawą do tak miłego towarzystwa.
i jeszcze humor do poprawy został
- Pani syn mi kogoś przypomina, tylko nie mogę skojarzyć nazwiska...
- Świetnie! Niech pan sobie przypomni, może nareszcie dowiem się, kto jest ojcem!
Do weterynarza przychodzi człowiek z wielkim psem i prosi:
- Panie doktorze, proszę coś zrobić z moim Azorem, bo ciągle biega za osobami jadącymi na hulajnodze.
- A przeszkadza to panu?
- Tak, bo on ich dogania, przynosi i zakopuje w ogrodzie.
Miłego dnia życzę Wam kochani
