Jak naprawdę jest w dukacie w dąbkach
Jak naprawdę jest w dukacie w dąbkach
mam wstępną informację że otrzymamy skierowanie do Dukat w Dąbkach i jesteśmy w kropce bo oboje 60+ i oczekujemy spokoju a w ośrodku przebywać będzie ok. 100 dzieci co źle wróży pobytowi /stołówka ,zabiegi i teren przyległy / ponadto zadzwoniłem do ośrodka i dowiedziałem się że możemy otrzymać pokój studio dwie pary i jedna łazienka -koszmar,możemy również zostać zakwaterowani w domkach na terenie i chodzenie 5 x dziennie do /bazy / A jeszcze dowiedziałem się podczas rozmowy tel. że pielęgniarka odwiedzi nas o godz 20.00 Może jest ktoś kto pomoże podjąć nam decyzję i podpowie jak należy postąpić podczas przyjęcia do tej oazy szczęścia
-
solarzm
- Pomocny Kuracjusz

- Posty: 59
- Na forum od: 23 sie 2017 09:45
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 3
Re: Jak naprawdę jest w dukacie w dąbkach
Podczas mojego pobytu (byłem z dzieckiem marzec-kwiecień 2018) było zarówno sporo dzieciaków jak i seniorów. Nie zwróciłem uwagi dokładnie ale wydaje mi się, że seniorzy byli kwaterowani na piętrach 1-2 - pozostali gdzieś na zewnątrz budynku głównego. Ja mieszkałem na 3 i chyba nie mieszkali tam seniorzy. W mojej opinii wszystko było ok i nikt nie wchodził sobie w drogę, zabiegi odbywały się płynnie. Codziennie jakaś impreza w okolicy kawiarenki a to disco dla dzieciaków a to dancing dla seniorów. Ja wypocząłem patrząc z przyjemnością na harce dzieci i spokojniejsze rozrywki seniorów.
Re: Jak naprawdę jest w dukacie w dąbkach
Fiuk.d
nie masz się co obawiać nie jest źle. Bierz zabiegi popołudniu. Między godz 9 a 11 jest najwięcej dzieci potem spokój. popołudniu po obiedzie zabiegi idą szybko. są wolne gabinety zabiegów
nie masz się co obawiać nie jest źle. Bierz zabiegi popołudniu. Między godz 9 a 11 jest najwięcej dzieci potem spokój. popołudniu po obiedzie zabiegi idą szybko. są wolne gabinety zabiegów
Re: Jak naprawdę jest w dukacie w dąbkach
Nie jest źle dzieci jak dzieciaki. Dacie radę tylko sugeruję brać zabiegi po godz 11.00 lub popołudniu w tedy nie ma tłumu dzieci. Ja miałam zabiegi popołudniu po obiedzie i byłam bardzo zadowolona.
-
zbigniew165
- Przyjaciel forum

- Posty: 6256
- Na forum od: 03 maja 2016 22:43
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 10
- Podziękował: 73 razy
- Podziękowano: 97 razy
Re: Jak naprawdę jest w dukacie w dąbkach
Fiduk ja na Twoim miejscu bym się dobrze zastanowił nad wyjazdem do tego sanatorium.
Moja noga nigdy w tym sanatorium nie stanie, bo uważam podobnie jak Ty, że w sanatorium żadnych dzieci i żadnych zwierząt, a do sanatorium jeżdżę tylko nad morze.
Wiem co piszę, bo pracuje w każdym sezonie wakacyjnym w ośrodkach wypoczynkowych i sanatoryjnych, gdzie widzę i słyszę jak wygląda wypoczynek w takich obiektach jak Dukat - masakra.
Pozdrawiam i życzę wyjazdu do normalnego sanatorium.
Moja noga nigdy w tym sanatorium nie stanie, bo uważam podobnie jak Ty, że w sanatorium żadnych dzieci i żadnych zwierząt, a do sanatorium jeżdżę tylko nad morze.
Wiem co piszę, bo pracuje w każdym sezonie wakacyjnym w ośrodkach wypoczynkowych i sanatoryjnych, gdzie widzę i słyszę jak wygląda wypoczynek w takich obiektach jak Dukat - masakra.
Pozdrawiam i życzę wyjazdu do normalnego sanatorium.

