Dobrze, że nie do jesieni witaliście

.
Cześć Aniołku

, zostawiłaś energię w lesie, to teraz w hamaku jej szukasz ?

.
Noc gorąca, z rana parno i duszno, a później mocny deszcz przez kilkanaście minut przyjemnie oczyścił atmosferę. Słonko wyszło z za chmur albo wiatr je odsłonił i miło przyświeca

.
Spokojnego oddychania i takiej samej pogody

, bo zapowiadali w centralnej gwałtowne burze

.