Kleinehexe pisze: 28 cze 2024 16:34
....... Zaczęłam czytać Diuny, ale na razie to chaos.
Mnie też było ciężko na początku. Wprowadzenia w powiązania, zależności, rody itp. Nie pamiętam czy w "Diunie" jest osobno opis rodów, nazwy rzeczy itp. taki leksykon, bo od tego trzeba zacząć. Po kilkudziesięciu stronach zaczyna się wchodzić w akcję i już jest fajnie

.
W "Zimie Helikonii" zamieszczone są dodatkowo mapki i tez dobrze jest się z nimi wcześniej zapoznać.
Pogoda też może wpływać na nasze skupienie

.
Dobra książka zawsze będzie lepsza od filmu, bo autor nie był ograniczony ilością kartek, a reżyser jest ograniczony długością filmu i budżetem co skutkuje, że tylko wybrane fragmenty książki są brane pod uwagę

.