Witajcie kochani Szaleńcy, dzień dobry
Wczorajszy dzień był pod znakiem słonka i ciepełka. 10 kresek było ale aż przyjemnie nawet ogrzewanie wyłączyłem i cały dzień miałem okna pootwierane. Dziś ma być podobnie, zobaczymy.
Obecnie jest 8 kresek ale to jeszcze wcześnie.
Ktoś chętny na kawę i humor

to zapraszam
Mąż do żony:
- Chyba mam zawał dzwoń po karetkę!
- Telefon mam rozładowany, jaki jest pin do twojego?
- Eee, dobra jakoś to rozchodzę...
Żona pyta męża:
- Kto ci doradził, żeby się ze mną ożenić?
- Nie pamiętam... mam wielu wrogów.
Napadł mnie bandzior i krzyczał:
- Pieniądze albo życie!!!
- Chłopie, jakie pieniądze, jakie życie - mówię mu - jestem żonaty.
Przytulił nie i długo my płakali.
Miłego i słonecznego dnia życzę Wam kochani Szaleńcy
