Tak też mogło być.
Dzień dobry!
Ten grysik to padał u mnie wczoraj. Teraz lecą porządne płatki, tylko jest bardzo mokry, bo temperatura na plusie. Dobry na lepienie bałwana.
Oglądnij, może Ci się spodobać. Zrobiłam mały riserch i okazuje się, że oczywiście serial jest na podstawie książek Bernarda Cornwella. Chętnie bym przeczytała, ale oczywiście w bibliotekach najbliższych nie ma, bo tam królują najbardziej poczytne obyczajówki, a kupienie to spory wydatek, bo trzymają cenę. Nawet w internetowych księgarniach ceny zaczynają się od 40-50 zł za tym i w górę. Pomyślę o tym...
"Ród smoka" to widzę jest prequel "Gry o tron". Książka jest jedną z moich ulubionych. Serial początkowo bardzo dobry, ale końcówka, jak to często bywa, już słabiej. Widać następuje zmęczenie materiału?

To są jednak bardzo wymagające ekranizacje, pod każdym względem. Tego nie nakręcisz byle gdzie, byle czym, z byle kim i byle jak. Tam Miałczyński mógłby się nie sprawdzić.
Jeśli będzie w mojej telewizji "Ród smoka" to obejrzę na pewno.
