NFZ - Łódzki- czas oczekiwania?

Tu umieszczamy tematy związane z kolejką i oczekiwaniem na wyjazd do sanatorium.
Awatar użytkownika
Muzyczka
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1805
Na forum od: 23 mar 2018 19:45
Oddział NFZ: Małopolski
Podziękował: 3 razy
Podziękowano: 3 razy

Re: NFZ - Łódzki- czas oczekiwania?

Post autor: Muzyczka »

Dziadek -, znam i takie sytuacje, że jak nie ma miejsc przy stolikach w kawiarni w Verano, a tak nie raz zdarzało się, zależy też w który dzień w tygodniu ( napewno nie w poniedziałek ), osoby z NFZ tańczyły w innym miejscu, na korytarzu na parterze, jak zaczęli grać, a mianowicie tam, gdzie są dwie sofy ze stolikami po dwóch stronach za drzwiami i za gł. korytarzem, co idzie się w kierunku jadalni....
Różne bywały sytuacje. Tańczyli i latem na dworze, jak są stoliki na zewnątrz. Tam też jest głośnik. To nie chodzi o oszczędzanie, tylko o zespół, który gra i miejsca, czy jest duszno, czy wolą swoje towarzystwo oezy stoliku by być razem, a nie było nic wolnego dla 4 osób i itd... czy komuś podoba się ten czy tamten zespół, jaką grają muzykę ( bywały i takie osoby i każdy miał inne zdanie i co innego lubił ), czy nie ma, gdzie siedzi się - przeciągu , bliżej bufetu, bo jak były drzwi otwarte latem - był przeciąg w pewnych miejscach, lub czy się siedziało tuż pod klimą przy stoliku- są takie miejsca i jest zimno, i było wtedy naprawdę za chłodno i można zachorować wychodząc np. spoconym lub zgrzanyn lekko z parkietu ( szale polecam i nie tylko), czy odpowiada komuś muzyka- śpiewa Pani z Panem, czy jak śpiewa p. Jarosław z żoną, różnie tam bywa...i czy jest ciasno, czy jest klima wyłączona i duszno .. różne aspekty.
Ja ze względu na pewne rzeczy nie chodziłam tam latem zeszłego roku, ani dwa lata temu, może czasem, jak był dzień włoski, czy czasy PRL-u, lub raz byłam na takim wieczorku, gdzie były 3 konkursy i robiliśmy wtedy dwa węże tańcząc i który dłuższy i wygrałam szampana, hi.... A w 2024 była olimpiada otwarcie i super transmisje oglądaliśmy na dużym ekranie TV na antresoli.
Bardzo podoba mi się to miejsce na górze, jest świetne, nawet czasem tam puszczają miłą muzykę z głośniczków, a młodzież i dzieci grały w tenisa stołowego, czy w piłkarzyki, czy też na małej siłowni trenowały i mieliśmy je na " oku" ......Latem jest o wiele przyjemniej przede wszystkim w Kołobrzegu nad morzem, czy wieczorkiem, lub jak kto woli, iść na zachód słońca, na spacer, a potem posiedzieć w wygodnych sofach czy fotelach na antresoli do północy czy dłużej, oczywiście kulturalnie, wszakże przyjechaliśmy odpocząć czy też spotkać się z licznymi znajomymi z całej Polski i lepiej tam, nikomu nie przeszkadzając, niż w pokoju ciasnym czy też dusznym, gdzie jest za mało miejsca dla większej liczby osób. Na antresoli jest klima i można ją regulować . To b. ważne.
Te aspekty omawiałam Zbigniewowi, a zabiegi są jak zawsze w Verano, wiadomo - ok. Recepcja bardzo, bardzo miła...
Awatar użytkownika
Dzia_dek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 3597
Na forum od: 26 cze 2013 07:55
Podziękował: 17 razy
Podziękowano: 31 razy

Re: NFZ - Łódzki- czas oczekiwania?

Post autor: Dzia_dek »

Muzyczko, napiszę tak. Masz bardzo, ale to bardzo krótką pamięć; dotyczy to nie tylko Twojego pobytu w ubiegłym roku w Kołobrzegu:
Muzyczka pisze:(...)Ja ze względu na pewne rzeczy nie chodziłam tam latem zeszłego roku, (...)
ale również tego co napisałaś jeden post wcześniej bo w nim opisywałaś nieco inaczej te aspekty,/które cytuję/ o których piszesz powyżej:
Muzyczka pisze: (...)w towarzystwie coś wypić i nawet samemu sobie coś załatwić do degustacji lub zamówić w barze na dole, lub kupić na Chopina,
najbliżej i nie trzeba w kawiarni zamawiać bilety i itd (...) ewentualnie czasem polecam zejść jak "ruszy" muzyka w kawiarni
i potańczyć jak będziesz chciał, bo po przerwie zaczynają grać a siedzieć można milutko na górze (...)
Zapewniam Cię, że wiem o czym piszę, pominąłem szczegóły i proponuję nie wracać lepiej już do tego tematu.
Gość

Re: NFZ - Łódzki- czas oczekiwania?

Post autor: Gość »

zbigniew165 pisze: 17 sty 2025 16:51 Skierowanie do Dusznik poszło do pierwszej osoby z kolejki.
A nie do puli zwrotów? Przecież to już mniej jak dwa tygodnie do rozpoczęcia kuracji? 🤔
zbigniew165
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 6023
Na forum od: 03 maja 2016 22:43
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 10
Podziękował: 49 razy
Podziękowano: 62 razy

Re: NFZ - Łódzki- czas oczekiwania?

Post autor: zbigniew165 »

Też tak myślałem, ale pani mi powiedziała, że mój zwrot idzie do normalnego przydziału.
Status mojego skierowania natychmiast się zmienił w IKP i w przeglądarce na Kołobrzeg.
W poniedziałek jadę do NFZ odebrać skierowanie papierowe.
Gość

Re: NFZ - Łódzki- czas oczekiwania?

Post autor: Gość »

A to się ktoś zdziwi😊.
Życzę Ci fajnego czasu w Kołobrzegu.
Awatar użytkownika
Muzyczka
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1805
Na forum od: 23 mar 2018 19:45
Oddział NFZ: Małopolski
Podziękował: 3 razy
Podziękowano: 3 razy

Re: NFZ - Łódzki- czas oczekiwania?

Post autor: Muzyczka »

Zbyszek, też życzę fajnego, miłego i bezpiecznego ( w zdrowiu, bo to zimowa pora) i udanego pobytu w Verano u zadowolenia z zabiegów i z towarzystwa.

A teraz poniżej " parę słów" do Dziadka.

Dziadek - wypisałam szereg możliwości i różnych aspektów miłego spędzania lub nie spędzania czasu w Verano, jak bywało, jak można miło przebywać tam, jakie są dobre, pozytywne wg mnie rzeczy czy też ciekawe miejsca - ( antresola). i cóż w tym złego??? Jedni to lubią, drudzy co innego i rzecz gustu. Czasem i dla towarzystwa.., jest taki cytat. I wg mnie można inaczej spędzać czas, ja umiem dopasować się.

Pierwszy cytat, co ująłeś dotyczy, że nie chodziłam latem tam zeszłego roku.....specjalnie do KAWIARNI sama i nie zamierzałam i nie to jest moim celem, szczególnie w Kołobrzegu latem. ( Nie lubię w sezonie tych problemów, że ludzie chodzą i trzeba iść o pewnej porze żeby mieć miejsce czy też to planować wcześniej i wykupywać miejscówkę lub też są z tym problemy). A NIEKTÓRE OSOBY tak robią. Ich wybór i jak sobie życzą. Ja byłam ZAPRASZANA. A że były różne sytuacje, to moja prywatna sprawa, nie to najważniejsze w wypowiedzi, tylko jak tam jest obecnie po remoncie, jakie możliwości spędzenia czasu w obiekcie , na antresoli i itd..

Drugi cytat uciąłeś początek , (chyba specjalnie ), w formie takiej w nawiasie (...), bo pisałam o ogólnych możliwościach ....- taki był początek) , o takich czy innych, w towarzystwie i c.d . Naprawdę nic w tym złego. Można i tak i siak spędzać czas.

Ty wcześniej opisałeś swoje sytuacje, ja swoje i proszę o tolerancję i zrozumienie.

Cytaty są oderwane od całości i nie całymi zdaniami ani nie z głównymi myślami, które są wyrażanie przez kilka zdań , gdzie jedno zdanie jest zależne od poprzedniego i są dłuższe. Na tańce czy poszłam czy byłam, czy znajomi byli, czy z towarzystwem dla grzeczności, czy zaproszona - nieważne - wiadomo, różnie bywa, i bywało, z resztą to jest moja prywatna sprawa.

W wypowiedzi dałam swe rady, opisywałam miejsca fajne w Verano, nic złego, i jak zmieniło się pozytywnie w niektórych miejscach po remoncie, a za szczerość " obrywam". Jest to fajne miejsce, mam miłe wspomnienia od 2015 roku, kiedy pierwszy raz w ferie zimowe pojechałam za namową koleżanki i pobyt przedłużyłam z 10 dni do 14.

Szczerze - bardzo przykre , że Ty urwałeś całość myśli, początek i koniec (...), na którą składa się wiele zdań, zmieniło sens i po co?

Cieszmy się życiem, bądźmy pozytywni.

To mam się nie odzywać? Bo od razu krytyka aż taka? .

Wcześniej sam skrytykowałeś wybór Kołobrzegu. Że wybrał nie Świnoujście, a Kołobrzeg...a Ty za Kołobrzegiem nie przepadasz - coś w tym sensie napisałeś a i też oceniłes aspekt zakwaterowania, jednoznacznie, że to teraz decyduje.....

To Twoja prywatna sprawa, czy Ci się podoba ta decyzja czy nie i zachowaj ją dla siebie, toleruj to, a i każdy robi jak uważa i jak chce odnośnie wyjazdu, tam czy gdzie indziej, i z jakich powodów do Verano- sprawa prywatna. Nie raz tak jest, że człowiek napisze jedno zdanie , pisze szybko, a i nie zdąży jeszcze i innych rzeczy ująć w wypowiedzi, bywa różnie...

Byłam, siedziałam w towarzystwie tam w Verano latem, spotykamy się rokrocznie, rodzinnie i nie tylko, z całej Polski wiele osób, cieszymy się, że jesteśmy zdrowi i odpoczywamy, jest naprawdę miło, więc ucieszyło mnie, że tam będzie Zbigniew i napisałam o tym miejscu.

Podkreślam, nie jest moim celem latem siedzieć w kawiarni, jak jest piękny wieczór czy też na siłę kupować bilety i przebywać tam, gdzie nie chcę, i być niezadowolonym, lub rozchorować się potem...

Szczegóły opisałam, by przybliżyć Verano i jak jest... I to co robiłam, i czy mam krótką pamięć czy długą - nie wiem też, czy dobrze zrozumiałeś mnie, to trudno, ale proszę przyjąć, to moja prywatna sprawa i proszę mnie z tego nie rozliczać. Co innego opisywałam, a to czy byłam, to nie znaczy że możesz mnie tak oceniać jak napisałeś. To chyba coś nie tak.

Czasem mam takie myśli - Nie wiem czy słuszne czy nie. Ale wydaje mi się, a może mylę się, że ludzie starsi, albo chcący strasznie pokazać swe inne zdanie i mający całkowity brak tolerancji i zrozumienia, bo musi być tak, jak oni uważają lub chcą wg siebie ( bywa), i nie inaczej, lub tylko ich zdanie jest ważniejsze i krytykują innych i tak być musi wg ich myślenia, a i być może są zgorzkniali w tym wieku bo problemy zdrowotne czy coś innego decyduje, ( zdrowotne problemy to wiele osób ma ), albo coś innego niemiłego decyduje, że tak reagują.... Hm ...

I cóż w tym złego? Nie muszę się tłumaczyć. Proszę nie wybierać słów z szerszego kontekstu. Nie dość, że opisuje pewne ciekawe miejsce, u polecam np. na antresoli i, że Verano jest i dla mnie superowym miejscem i przedstawiam z mojego punktu widzenia różne możliwości, jak jest tam po remoncie, że naprawdę jest FAJNIE, to coś złego!?.. trudno latem siedzieć przez parę godzin i nie zmoczyć ust, bo jak się rozmawia i śmieje ( ja przynajmniej tak mam , że sucho w gardle i duszę się), hi ...więc można wypić piwo bezalkoholowe czy też inne napoje.....

Verano ma następne plany rozbudowywać się. Tak słyszałam. Zobaczymy. Obecnie z NFZ od zeszłego roku, to co wiem, jest kontraktowanych dwa razy więcej miejsc, dużo ponad trzysta.
zbigniew165
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 6023
Na forum od: 03 maja 2016 22:43
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 10
Podziękował: 49 razy
Podziękowano: 62 razy

Re: NFZ - Łódzki- czas oczekiwania?

Post autor: zbigniew165 »

Muzyczka, Dziadek Zbyszek i Kaziu dziękuję Wam za zainteresowanie moim wyjazdem i bieżące wiadomości o Verano. Ja byłem w Verano, jak rozpoczynał się remont i burzona była stara kawiarnia.
Nie było żadnej antresoli o której pisze Muzyczka, ale były jedynki, niestety nie ma teraz przynajmniej z NFZ.
Ponieważ będę jednym z pierwszych kuracjuszy tego turnusu, bo dzień przed, to wszystko sobie załatwię w pierwszej kolejności.
Mam kartę zabiegową z poprzedniego pobytu, to poproszę o te same zabiegi w tym basen do ćwiczeń.
Miałem możliwość już po raz trzeci wybrać Henryka w Świnoujściu, ale się nie zdecydowałem ze względu na opinię o tym obiekcie, które osobiście słyszałem. Verano wygrało w tym pojedynku. :lol:
Gość

Re: NFZ - Łódzki- czas oczekiwania?

Post autor: Gość »

Życzę Ci Zbyszku przede wszystkim super współspacza 😊
zbigniew165
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 6023
Na forum od: 03 maja 2016 22:43
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 10
Podziękował: 49 razy
Podziękowano: 62 razy

Re: NFZ - Łódzki- czas oczekiwania?

Post autor: zbigniew165 »

Kaziu zaraz na wstępie w recepcji zrobię zastrzeżenie, że ma być nie palący i nie nadużywający alkoholu, bo długo ze mną nie pomieszka, a może nawet szybko zakończyć pobyt w Verano. :o
Żadnego spożywania alkoholu i przyjmowania kolegów w pokoju, bo zakończy się to jak wyżej napisałem. :)
Dam radę, ale Kaziu to co piszesz, to podstawa pobytu.
Awatar użytkownika
Maryann
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 6927
Na forum od: 21 kwie 2017 17:42
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 4
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 3 razy

Re: NFZ - Łódzki- czas oczekiwania?

Post autor: Maryann »

Super wyjazdu życzę Ci Zbyszku. :kwiat: Ech... i żeby ten Twój współlokator też nie gadał za dużo i to bez ładu i skladu :lol: :lol: :mrgreen: Bo to jednak jest prawda, że mowa jest srebrem a milczenie złotem :P :D
ODPOWIEDZ