Późno już, ale wcześniej nie mogłam. Goście dojechali, a moja siostra jest gorszą katarynką
od Bożenki ( Benia nawrót choroby ma)
Ja bym nie łączyła ze sobą utworu Hodgsona z tym klipem. Oczywiście film porusza do głębi,
ale nie ma nic wspólnego z przekazem Rogera.Jest to zlepek "oscarowych" filmów
gdzie myślą przewodnią jest śmierć. Nie wiem dlaczego autor wideoklipu wpadł na taki pomysł.
Pewnie, żeby dodać dramaturgii, żeby więcej kliknięć wyświetleń było,.... nie wiem.
Roger śpiewając
Don't Leave Me Now wyraża swój strach przed samotnością, opuszczeniem przez
kochaną osobę. Walczy i woła o bliskość, miłość tej osoby. Znam ten utwór od lat, ale nigdy nie kojarzyłam go z odejściem
bliskiej osoby na wieczny spoczynek. A może ja się mylę

Zresztą, każdy sobie interpretuje na swój sposób.
Z Kovacs mam większy problem, bo Jej nie znałam. Dopiero poznaję Jej twórczość. Po drugie w tekście zawarte jest
25 lat życia. Kawał historii. Opisuje dziecko grzechu.... może była porzucona, odrzucona, maltretowana, molestowana....
Obarczona traumą czuła się niekochana i pewnie siebie nie kochała. A może ojciec maczał palce w tej traumie.
Dorastanie pełne buntu, nienawiści,rozpaczy . Ciężki temat. Aż sobie w wolnej chwili poczytam o Jej dorastaniu.
Ciekawa jestem Jej dzieciństwa , a może to fikcja na potrzeby tekstu.W każdy bądź razie utwór wywołał silne
emocje.
I co tu sobie zagrać po takich trudnych tematach. Bez słów będzie. No prawie bez słów.
When Winter Comes - CHRIS DE BURGH
https://youtu.be/CCXjGenmocs?list=RDCCXjGenmocs
Dobranoc
