Cześć Aniołku

, a żeś zatrąbiła

....... aż z nieba się posypało

.
Dobrze że przy głównej ulicy mieszkam........ pierwszej kolejności odśnieżania. Ale i tak trzeba było poczekać aż drogi i chodniki będą w miarę uprzątnięte

.
Placyk zaliczony, mleczko przegotowane, drugie się kisi, to papu można robić. Coś mi się z rana nie chce jeść

....... czyżby to jest zaraźliwe ?

.
Pomidorówka będzie na obiadek, dzisiaj, jutro i pojutrze

. Zobaczymy czy piątek też się załapie

.
A Ty wiesz co samo przechodzi ?...... opalenizna po sezonie

. Taaaa, jak się odezwie, to na gwałt będziesz szukać

.
Miłego i spokojnego....... Bałwanku

.