Kontrowersyjnie -Po Co jedziemy do SANATORIUM

Formalności związane z wyjazdem do sanatorium - wnioski, skierowania, koszty, terminy, zwolnienia, itp.
Bibi2
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 6001
Na forum od: 07 kwie 2021 14:26
Podziękował: 44 razy
Podziękowano: 70 razy

Re: Kontrowersyjnie -Po Co jedziemy do SANATORIUM

Post autor: Bibi2 »

Sanatorium jest to miejsce w którym wspomagamy leczenie , po co tam jedziemy ?
Myślę , że każdy niech sobie odpowie ....
Nie można nikomu odmówić jego zdania , ale nie znaczy , że zgadzamy się całkowicie z jego argumentacją.
Awatar użytkownika
Andrzej1958
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 2153
Na forum od: 23 maja 2018 19:18
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 11 razy
Podziękowano: 53 razy

Re: Kontrowersyjnie -Po Co jedziemy do SANATORIUM

Post autor: Andrzej1958 »

I tu nie zgadzam się z Tobą Zbyszku.
Te sporty, które wymieniłeś, nie są aż tak ekstremalne. 12 km na nogach, to jest spacer 3-4 godzinny, 30 km na rowerze toteż nie ekstremum. Narty, zależnie jak i gdzie, to nie jazda wyczynowa.
Ja, dopóki moje płuca nie odmawiają, na wyjeździe dużo chodzę, nawet pod górę - czasem sporą. W domu codziennie ok godziny, właśnie dla zdrowia. Wszak lekarze zalecają ruch.
Przyjdzie czas gdy oddech się skróci, wydolność organizmu się zmniejszy, to będę chodził bliżej, krócej i po równym. Od ławeczki do ławeczki.

Dajmy innym wybór tego co chcą ze sobą robić. Tak na miarę ich zdrowia i możliwości.
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21214
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 25 razy
Podziękowano: 106 razy

Re: Kontrowersyjnie -Po Co jedziemy do SANATORIUM

Post autor: Felice »

Andrzeju mam dokładnie tako samo zdanie...
Zbyszku piszesz, że kuracjusze nie są tacy chorzy, jak robią pewne rzeczy. Nie każdy jest stacjonarny, ja po dość dużej liczbie zabiegów z powodu narządu ruchu, będąc na szpitalnej rehabilitacji robię codziennie od 8 do nawet 15 km czasami na nogach. Uważam, że ruch jest najlepszą formą rehabilitacji i bez niego reszta ma zdecydowanie mniejszy sens.
Na nartach nie jeżdżę, bo moje kolana mi nie pozwalają. Zazdroszczę tym, co jeszcze mogą :(
Awatar użytkownika
GIENIA
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21256
Na forum od: 18 maja 2016 10:12
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 16
Podziękował: 182 razy
Podziękowano: 110 razy

Re: Kontrowersyjnie -Po Co jedziemy do SANATORIUM

Post autor: GIENIA »

Ja , ostatnio jeżdżę głównie na rehabilitację barku .... i też dużo km dziennie robię ... czasami ponad 20 .. czasami w konkretne miejsce , czasami bez celu ... korzystam też z parkietoterapii ... mój bark w żaden sposób na tym nie cierpi .
Żartuję , śmieję się ... ktoś patrzący z boku , powie ... co ona robi w sanatorium .. :?: :?

A jak wiadomo ...
„ Ruch jest w stanie zastąpić prawie każdy lek , ale wszystkie leki razem wzięte nie zastąpią ruchu. ”

Wojciech Oczko
Daro 4242
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 107
Na forum od: 26 mar 2023 10:02
Oddział NFZ: Pomorski
Podziękowano: 7 razy

Re: Kontrowersyjnie -Po Co jedziemy do SANATORIUM

Post autor: Daro 4242 »

Dla tych co lubią chodzić
Badania, których wyniki opublikowano w "American Journal of Preventive Medicine"(2025 r), wskazują, że nawet 15-minutowy szybki marsz dziennie zmniejsza ryzyko zgonu o 20 proc. Powolny marsz, trwający ponad trzy godziny dziennie, oferował mniejsze korzyści. Analizie poddano dane 80 tys. osób, co potwierdziło, że intensywność marszu wywiera istotny wpływ na ryzyko przedwczesnej śmierci, w tym tej spowodowanej chorobami sercowo-naczyniowymi.
Osobiście wolę 30 min spaceru szybkiego
Awatar użytkownika
darek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8327
Na forum od: 16 lut 2012 20:21
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 12 razy
Podziękowano: 70 razy

Re: Kontrowersyjnie -Po Co jedziemy do SANATORIUM

Post autor: darek »

KAŻDY z Nas
Ma swoje dolegliwości
Ja nie neguję ,że ktoś będąc w Ustroniu Krynicy czy Wysowej
Po zabiegach idzie w góry
SUPER

Ja może powtórzę mój przekaz

Po co przyjeżdżasz do sanatorium i zamiast korzystać z bazy zabiegowej
Biegasz od Rehabilitanta do rehabilitanta podpisujesz
i...........


Przez lata pobytów osobiście widziałem że Osobom które czy którym zalezy na Rehabilitacji
POMAGAJĄ
Ćwiczenia
Zabiegi

Dzis znowu wchodzę na tzw Gimnastykę na sale
Stoje grzecznie w kolejce
Wchodzą dwie "Modnisie podają kartę
..bo dziś źle się czujemy
Do widzenia

SUPER
Mniej ludków na tzw sanatoryjnej siłowni
Zamiast 20 minut
Zasugerowano mi zakonczenie po 60 minutach bo szara koszulka zmieniła kolor i pojawił sie pot
A serwis sprzątający był w innym segmencie
Daro 4242
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 107
Na forum od: 26 mar 2023 10:02
Oddział NFZ: Pomorski
Podziękowano: 7 razy

Re: Kontrowersyjnie -Po Co jedziemy do SANATORIUM

Post autor: Daro 4242 »

Jak byłem ostatnio w sanatorium Pani kierownik powiedziała mi że latem w ich sanatorium przeważają osoby w wieku 30-50 lat, od września wszystko wraca do normy, kuracjusze 60-80 lat.
Te osoby poświęcają urlop żeby mieć 3 zabiegi dziennie?
Osoby te nie są zainteresowane rehabilitacją tylko odpoczynkiem i zabawą.
Mają przecież urlop
Awatar użytkownika
BarbaraB64
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 399
Na forum od: 01 mar 2019 18:01
Oddział NFZ: Śląski
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 4 razy

Re: Kontrowersyjnie -Po Co jedziemy do SANATORIUM

Post autor: BarbaraB64 »

Będąc w sanatorium albo na RO korzystam maximum z zabiegów, szczególnie ważne dla mnie są te których nie ma u mnie w przychodni a więc wszystkie wodne ale i do ćwiczeń na sali się przykładam sumiennie, po to jadę w pierwszej kolejności do sanatorium, też zawsze dokupuję . Po zabiegach w wolnym czasie każdy ma prawo wypoczywać jak chce, Ja stawiam na długie spacery, nie ukrywam że strasznie drażni mnie to podkładanie kart tylko do podpisu, rozumiem że czasem ktoś może czuć się źle ale nie codziennie ;)
Genever
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 767
Na forum od: 31 maja 2022 06:44
Podziękował: 27 razy
Podziękowano: 127 razy

Re: Kontrowersyjnie -Po Co jedziemy do SANATORIUM

Post autor: Genever »

Daro 4242 pisze: 30 kwie 2026 13:37 Jak byłem ostatnio w sanatorium Pani kierownik powiedziała mi że latem w ich sanatorium przeważają osoby w wieku 30-50 lat, od września wszystko wraca do normy, kuracjusze 60-80 lat.
Te osoby poświęcają urlop żeby mieć 3 zabiegi dziennie?
Osoby te nie są zainteresowane rehabilitacją tylko odpoczynkiem i zabawą.
Mają przecież urlop
Bardzo nie lubię wrzucania wszystkich do jednego worka.
Owszem poświęcam zawsze swój urlop . Do tego w miesiącach zimowych. Nie zdarzyło mi się dawać karty do podpisu bez odbycia zabiegu po po tam jadę. Nie zauważyłam tego również u kuracjuszy na moich pobytach. Może nie obserwuję należycie ale szczerze mało mnie to obchodzi.
Co robię w wolnej chwili na pobycie to moja sprawa, nie interesuję się też życiem innych no chyba, że wychodzi to pozą ramy kulturalnego zachowania.
Nie wybieramy sobie terminu po wieku, chyba że po znajomości... uważam, że ludzi w wieku produkcyjnym będzie na wyjazdach coraz mniej. Obawa o pracę, warunki jak na koloniach i rosnąca świadomość.
Co do uwag jak kto gdzie z kim i jak tak można - dajmy ludziom podejmować decyzje, czasami różne od naszych. Jeden pójdzie na spacer (ruch to zdrowie tym bardziej, jeżeli nogi sprawne), drugi będzie siedział na ławce, trzeci będzie żył tylko baletami i dobrze.
Ale co ja tam wiem po kilku zaledwie pobytach. ;)
kruszynka
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 901
Na forum od: 04 lip 2021 22:24
Podziękował: 428 razy
Podziękowano: 93 razy

Re: Kontrowersyjnie -Po Co jedziemy do SANATORIUM

Post autor: kruszynka »

Zaczerpnietę z internetu :
"Głównym celem sanatorium jest poprawa stanu zdrowia pacjenta poprzez rehabilitację,
leczenie chorób przewlekłych oraz profilaktykę, wykorzystując naturalne surowce lecznicze.
Pobyt ma na celu wspomaganie procesu leczenia, zwiększenie odporności organizmu, a także edukację zdrowotną
Regeneracja Psychosomatyczna: Odpoczynek i redukcja stresu wpływające na ogólną kondycję organizmu."

Zgadzam się ,że połączenie tych wszystkich aspektów mających wpływ na poprawę stanu mojego zdrowia
zapewnia mi pobyt w sanatorium .
Nie jest możliwy odpoczynek i redukcja stresu ,jeśli będę dochodziła, czy dojeżdżała
na te same zabiegi w miejscu zamieszkania .
Tego tłumaczyć nie trzeba, to jest zrozumiałe .
Czy podpisywanie zabiegu ,którego nie bylo jest ok ?
Nie ,nie jest .
Zabiegi w sanatoriach ,ich ilość od wielu już lat są tak rozpisane w ciagu dnia ,że zostaje sporo czasu ,na odpoczynek
taki ,jaki każdy uzna za dobry dla siebie .
Czy krytyka różnych jego form przyjętych przez poszczególne osoby wnosi coś konstruktywnego ?
Niestety nie, psuje tylko opinie kuracjuszom,
ale też psuje
opinie kadrze zarządzającej sanatoriami i wykonującym te zabiegi .
Na to nie powinno być przymykania oczu ,moim zdaniem .
🫠
ODPOWIEDZ