Sanatoryjne Savoir Vivre

Inne tematy okołosanatoryjne, nie mieszczące się w powyższych działach.
Sniper
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 132
Na forum od: 12 paź 2021 00:15
Oddział NFZ: Opolski
Podziękował: 11 razy
Podziękowano: 45 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: Sniper »

Będąc w sanatorium poznałem pewnego ok 50-letniego pana który dał się poznać jako osoba wierząca, mającego pewien dystans w rozmowach do światopoglądu i było to nieodczuwalne do połowy turnusu..... :twisted:
W połowie turnusu poczuł pewność siebie i zaczął stosować uwagi jakie stosują w niektórych przy parafialnych grupach katolickich, były uwagi do spacerujących par, do ubioru itp.
Ale barierę przekroczył kiedy zwrócił mojej znajomej, że swoimi kolczykami w uszach prowokuje mężczyzn, wygarnąłem przy całej grupie, że tego typu uwagi świadczą o braku kultury i szacunku wobec kobiety i żaden prawdziwy katolik tak się nie zachowuje bo takie zachowanie faryzeusza jest sprzeczne z Pismem Świętym.
Od tej pory kuracjusz pouczający wszystkich bardzo się obraził i skorygował swoje negatywne zachowanie do minimum.
Sama wiara w cokolwiek mi nie przeszkadza gdy jest częścią intymną człowieka, jednak ordynarna ekspozycja wiary i próby nauczania przez prostych ludzi mnie irytują bo w tym nie ma duchowości tylko ludzka próżność.
I raczej pokój sanatoryjny nie jest miejscem do głośnej modlitwy, za wyjątkiem chwili gdy jesteśmy tam sami. Lepiej pomodlić się na spacerze lub w pobliskim kościele sprzyjającym duchowości.
Bibi2
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 6090
Na forum od: 07 kwie 2021 14:26
Podziękował: 53 razy
Podziękowano: 75 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: Bibi2 »

Tak, tak, temat polityki i religii powinien być omijany jako zbyt niebezpieczny.
W niektórych ośrodkach są kaplice otwarte całą dobę i tam należy kierować się na modlitwę.
Mark1
Pomocny Kuracjusz
Pomocny Kuracjusz
Posty: 81
Na forum od: 13 lut 2020 12:05
Oddział NFZ: Śląski
Podziękował: 20 razy
Podziękowano: 11 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: Mark1 »

Duński filozof i teolog Søren Kierkegaard juz dawno temu pisał:

"Wiara właśnie tam się zaczyna, gdzie myślenie się kończy" - cytat z jego dzieła Bojaźń i Drżenie.

Aktualne do dzisiaj....
Sniper
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 132
Na forum od: 12 paź 2021 00:15
Oddział NFZ: Opolski
Podziękował: 11 razy
Podziękowano: 45 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: Sniper »

Wyjeżdżając do sanatorium pierwsze kontakty z kuracjuszami nawiązuję z pozycji równości intelektualnej. Wtedy jestem otwarty z dozą ograniczonego zaufania, trochę naiwny i romantyczny. Ale zdarza się gdy czuję żółte światło i wycofuję się z relacji po angielsku nie wracając do takiej osoby.
Poznałem pewną panią z południa, bidula, skromna i w rozmowie wyszło, że należy do jakiegoś stowarzyszenia katolickiego, w sumie myślę jest o czym porozmawiać, bo nie napisałem jestem po czterech latach Ruch Światło-Życie Oaza i byłem lektorem przy jednej z katedr na północy. To były czasy szkoły średniej.
Poruszyłem też tematykę osób o orientacji homoseksualnej bo znam je z bliskiego otoczenia i tu spod baraniej skóry wyszedł u tej pani wilk.
Zaczęła mi podawać kontakty do znajomego egzorcysty, a gdy uznałem to za niepoważne propozycje, tuż przed końcem turnusu dała mi do ręki kartkę z nr telefonu do kliniki w Holandii gdzie uleczają homoseksualizm.
Zrozumiałem, że w społeczeństwie otacza mnie również ciemnogród który czasami może być drapieżny i takich pseudo mędrców wycinam z korzeniami zamykając im dostęp do mojego towarzystwa. Smutne jest gdy tacy ludzie mają spore notowania w polskim społeczeństwie. To dyplomatycznie pozostawię bez komentarza.
W sumie poruszyliśmy filary RODO ;)
Sniper
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 132
Na forum od: 12 paź 2021 00:15
Oddział NFZ: Opolski
Podziękował: 11 razy
Podziękowano: 45 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: Sniper »

W temacie co wypada a co nie poruszę temat integralności pokoju sanatoryjnego. :kwiat:
Ciekawy jestem jak podchodzicie do tematyki obcy w pokoju sanatoryjnym? Miałem kilka takich sytuacji.
Oficjalnie w sanatoryjnym prawie jest zakaz wyszynku i hędożenia 8-) w sanatoryjnych pokojach. Przyjmujemy, że personel sanatorium trzyma w ryzach ten temat i reaguje na ekstremalne zdarzenia wzorowo.
Miałem taką sytuację kiedy mój współlokator zaprosił bez uprzedzenia dwie znajome na ciche spotkanie przy drinkach i oczywiście jedna z nich wybrała sobie miejsce do siedzenia na mojej pościeli pod którą już leżałem. Do tego doszło jej zainteresowanie moją osobą i musiałem się natrudzić oby ostudzić jej zapędy i rękę :evil: „bo w tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz” - to nie był mój typ ;)
Miałem też dwa przypadki kiedy koledzy mnie poprosili o wyjście "do kina" na dwie godziny, to było ok, choć później widziałem, że narzuta na moim łóżku była naruszona. Zatem nie zawsze potrzebne są jedynki, wystarczy dobry współlokator :lol:
Słyszałem od znajomych, że do kuracjuszki w sobotę przyjechał mąż, ta poprosiła aby dała im pół dnia wolnego w pokoju. I tu było wszystko ok-dogadały się ze sobą.
Ale na drugi dzień kuracjusze z boków, z góry i z dołu dziwnie się patrzyli na obie kuracjuszki z tego pokoju. A to za sprawą jęków powiązanych z hędożeniem trwających pół dnia. A tak na marginesie te jęki pół dnia to chyba zasługa farmakologii, Panowie nie przesadzajcie z tym bo gdzieś czytałem, że to zagraża czasami amputacją :shock:
Uprzedzę knowania dewotek, dziennikarzy itp., opisane zdarzenia mają miejsce sporadycznie i są raczej incydentalne. Kulturalni kuracjusze robią takie rzeczy w skupieniu i ciszy lub wynajmują pokoje na taką okoliczność. :serce:
Awatar użytkownika
Martinka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 11485
Na forum od: 06 maja 2014 12:50
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 12
Podziękował: 9 razy
Podziękowano: 8 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: Martinka »

Sniper pisze: 25 maja 2026 16:53 ..Zaczęła mi podawać kontakty do znajomego egzorcysty, a gdy uznałem to za niepoważne propozycje, tuż przed końcem turnusu dała mi do ręki kartkę z nr telefonu do kliniki w Holandii gdzie uleczają homoseksualizm.

Z tego co sie orientuję pi x drzwi to tych homo i les nie da się uleczyć, wyleczyć, nawet przez holenderskich znawców tematu & :roll:
Moje hetero mówi do mnie - niech żyją sobie własnym życiem, bo takie im Bozia dała.
Pozdrawiam :kwiat:
Genever
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 781
Na forum od: 31 maja 2022 06:44
Podziękował: 29 razy
Podziękowano: 145 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: Genever »

Pomysł "leczenia" już był przerabiany. Dajmy ludziom żyć po swojemu. Znam to środowisko i powiem wprost cenię je sobie bardziej niż kucających katolików z obłudą na twarzy i przyjmujących księdza " bo wypada". Swoją drogą tylu dziwnych treści opowieści to nawet po 20 pobycie nie przywiozę. :oops: Żyję po swojemu, nie zaglądam za winkiel, nie patrzę krzywym okiem i akceptuję wszystko co nie czyni krzywdy.
I lepiej nie gadam bo się rozkrecę i mi myśli, piękne, pourlopowe znikną. 8-) A nawet taki temat jak jechanie na wędrówkę a nie siedzenie w resorcie przy basenie i żarcie do upadłego budzi szereg dziwnych komentarzy...
Genever
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 781
Na forum od: 31 maja 2022 06:44
Podziękował: 29 razy
Podziękowano: 145 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: Genever »

"Kulturalni kuracjusze robią takie rzeczy w skupieniu i ciszy"...
Teraz zauważyłam. TAKIE rzeczy w skupieniu i ciszy to robią Ci spełniający małżeński obowiązek lub z dziećmi za ścianą. Ci znający potrzeby swojego ciała, mający dobranego partnera ( nieważne w jakiej konfiguracji płciowej) i mający możliwości fizyczne idą na żywioł.
W skupieniu i ciszy to ja mogę książkę wieczorem poczytać. :lol:
I nie...nadal takich akcji i rozmów nie przeszłam na żadnym z pobytów.
kruszynka
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 928
Na forum od: 04 lip 2021 22:24
Podziękował: 449 razy
Podziękowano: 107 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: kruszynka »

W skupieniu ... :o :o :o :lol:
;) i ciszy :kwiat: to może na polanie w lesie :o :P ;) :lol:
Awatar użytkownika
darek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8349
Na forum od: 16 lut 2012 20:21
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 12 razy
Podziękowano: 79 razy

Re: Sanatoryjne Savoir Vivre

Post autor: darek »

No Droga Kruszynko
Nie koniecznie musi się skupić w ciszy

Oby te historyjki nie kończyły się tak jak przekazał mi Mój serdeczny kuracyjny Kolega

..błogi spokój na turnusie ze względu na duży obiekt i rotacje co tydzień
Pojawiła się ta...
Gdzie nawet Panowie będący na kuracji ze swoimi wybrankami nagle zaczęli zapominać ,aby zobaczyć czy
no wg kolegi
wg jego rankingu
-Nogi-Pupa 15 /10
-Talia Biust- naturalny
- Twarz za DUZO BOTOKSU 5/10

No ale jak wspomniał te NOGI do samego Nieba NIESPOTYKANE
Na tańcach od czasu pojawienia się Liczba gości lokalu diametralnie się zwiekszyła
a i OBROTY Baru również
ktos dobrze poinformowany stwierdził że bez Butelki Prossecco nie warto prosić do tańca

..mój informator twierdził ,że przez dobry tydzień parkiet był zapchany -NAWET NARCIARZE się uwidocznili
Nastał drugi tydzień i Nastała WALKA KOGUTÓW

Dwóch gentelmenów zawalczyło
Pierwsza runda w Kawiarni -zakończyła się wyprowadzeniem z lokalu
Druga runda przepychanki na piętrze -Obaj PILNOWALI kto wchodzi do pokoju tej Pani

i RUNDA TRZECIA ostateczna w kolejnym dniu od rana
Oczywiście -Panowie wg Kogoś dobrze poinformowanego po całonocnym dopingu
Rozpoczeli walkę kolejną na korytarzu
Rozjemcami musiała być miejscowa policja

Cóz jeden z nich spasował oddał Walkę przed czasem z Informacja że Został Relegowany
Niestety Kolega nie dociekał stausu ZUS czy NFZ

Był dzień ZADUMY
Parkiet PUSTY -Obroty w barze spadły
Ale w kolejnym Dniu ..POJAWIŁA się Pani
I rozpoczął się kolejny wyścig

Niestety Kruszynko
Wszędzie mówią że nie ma już Rycerzy
Są ale może zbytnio przesadzili z DOPINGIEM i pośrednio chyba z wielkim hukiem się wyeliminowali
ODPOWIEDZ