Szalona Paczka
- Martinka
- Przyjaciel forum

- Posty: 11907
- Na forum od: 06 maja 2014 12:50
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 12
- Podziękował: 10 razy
- Podziękowano: 9 razy
Re: Szalona Paczka
A i owszem GieniuGIENIA pisze: 03 wrz 2026 18:17 Jak dobry pasterz , to i owieczki lgną![]()
Rozgrzewaj się Martinko , rozgrzewaj![]()
Nie wiem, czym jest podparte, podyktowane to, że przed uśnięciem, nawet na 5 min jest mi zimno
Słabe krążenie chyba. W celu jego pobudzenia odrobina %
Rozgrzewam się Gieniu
Produkuję i jeszcze otrzymuję inne produkcje
- GIENIA
- Przyjaciel forum

- Posty: 22334
- Na forum od: 18 maja 2016 10:12
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 16
- Podziękował: 274 razy
- Podziękowano: 140 razy
Re: Szalona Paczka
Atinko , niejedna chciałby mieć takiego mopa
Martinko , zaproś Szalonych , zapasy szybciutko znikną
- Martinka
- Przyjaciel forum

- Posty: 11907
- Na forum od: 06 maja 2014 12:50
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 12
- Podziękował: 10 razy
- Podziękowano: 9 razy
Re: Szalona Paczka
..
Złote myśli bimbrownika
Domowa produkcja alkoholu to tak naprawdę zaawansowana biologia. Po prostu pomagasz drożdżom osiągnąć ich pełny potencjał, a przy okazji dbasz o własny stan skupienia.
Prawdziwy bimbrownik nie potrzebuje GPS-u. Zawsze bezbłędnie trafia po zapachu zacieru.
„Nie ma rzeczy niemożliwych” – powiedział Janusz, patrząc na stary szybkowar, rurkę miedzianą i kilogram cukru.
- GIENIA
- Przyjaciel forum

- Posty: 22334
- Na forum od: 18 maja 2016 10:12
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 16
- Podziękował: 274 razy
- Podziękowano: 140 razy
Re: Szalona Paczka
.....
Siedzi dwóch pijaczków w knajpie. Pija ostro. Okolo pólnocy:
- Wiesz stary, muszę już iść.
- A daleko masz ?
- Nie, na Matejki, tu zaraz obok.
- Tak ? Ja też mieszkam na Matejki.
- Co ty !? To może jesteśmy sąsiadami. Ja w ósemce , pod dwójka na parterze.
- Zaraz... To Ja mieszkam w ósemce pod dwójka !
- Chwila....... JACUŚ ?
- TATA ???????
Bywa i tak
- Martinka
- Przyjaciel forum

- Posty: 11907
- Na forum od: 06 maja 2014 12:50
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 12
- Podziękował: 10 razy
- Podziękowano: 9 razy
Re: Szalona Paczka
..
Wraca Mąż do domu nawalony, jak struna.
Żona do niego
Piłeś?
- No coś ty, ani kropelki.
- Przecież widzę, że ledwie stoisz na nogach. Przyznaj się. Piłeś?
- Nie piłem.
- Powiedz Gibraltar.
- Piłem.
Kobieta po imprezie:
Budzę się rano cała w kwiatach…
- Och, jak romantycznie!
...otwieram szerzej oczy, a to klomb.
- GIENIA
- Przyjaciel forum

- Posty: 22334
- Na forum od: 18 maja 2016 10:12
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 16
- Podziękował: 274 razy
- Podziękowano: 140 razy
Re: Szalona Paczka
....
- Piszą, że woda podrożała...
- O, wreszcie i abstynentom się do duuuupy dobrali !
Widząc pijaka siedzącego nad butelką wódki ktoś zapytał:
- Czy to jest pańska jedyna pociecha życiowa ?
- Nie! W szafie mam jeszcze cztery butelki.
- Martinka
- Przyjaciel forum

- Posty: 11907
- Na forum od: 06 maja 2014 12:50
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 12
- Podziękował: 10 razy
- Podziękowano: 9 razy
Re: Szalona Paczka
Tylko oczu nie mozna ją umyć
Wydaje mi się, że jesteś pijany…
- Nie!
- Co nie?!
- Nie wydaje ci się...
Idzie facet ulicą i niesie w dłoniach dwie puste flaszki po wódce.
Spotyka go kumpel:
- Cześć! Co u Ciebie?
- Cześć. Żona kazała mi zabierać swoje rzeczy i wynosić się z mieszkania.
- Martinka
- Przyjaciel forum

- Posty: 11907
- Na forum od: 06 maja 2014 12:50
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 12
- Podziękował: 10 razy
- Podziękowano: 9 razy
Re: Szalona Paczka
Idzie zajączek przez las. Oczywiście pijany.
Nagle pada na ziemię i zasypia.
Zauważył to wilk, więc podchodzi i myśli,,zjem cię!”.
Już ma się zabrać do jedzenia, kiedy nagle zauważa to drugi wilk.
- Słuchaj, podzielmy się tym zającem.
- Ja pierwszy go znalazłem i ja go zjem!
Zaczęli się bić.
Rankiem zajączek budzi się. Rozgląda dookoła i widzi poprzewracane drzewa i dwa zdechłe wilki. Patrzy i nagle mówi:
- Cholera. Po pijaku to kiedyś cały las rozniosę!
Baba miała dwie papużki - samiczki, które non stop przeklinały i za każdym razem, gdy odsłaniała ich klatkę chórem krzyczały: ”Cześć! Jesteśmy dziwxxxami, zrobimy wszystko o co poprosisz”. Baba zmieszana poszła z problemem do księdza, który po długim namyśle znalazł rozwiązanie. Powiada:
- Pani przyniesie te swoje samiczki do mnie, ja mam w domu też dwie papugi samce, które ciągle czytają biblie i się modlą. Myślę, że kiedy je ze sobą skontaktujemy, pani samiczki się ucywilizują. Tak tez zrobili. Ledwo samiczki trafiły do klatki papug księdza, natychmiast zaczęły swój koncert:
- Cześć jesteśmy dziwxxxami, zrobimy wszystko o co poprosisz.
Na to odzywa się samczyk księdza i mówi do swojego kompana:
- Stary wypxxieprz te księgi, nasze modlitwy zostały wysłuchane!

