I doszliśmy do sedna.... na nasz osąd co do danej miejscowości wpływa wiele czynników. Jednym z nich (jak piszesz Martinka) jest to, iż z NFZ czy ZUS kierują nas, narzucając konkretne miejsce, niekoniecznie nam pasujące. Dlatego od razu zrażamy się co do miejscowości.Martinka pisze: 11 wrz 2026 10:12 Zraziłam się do tego miejsca, być może też przez upierdliwość
kierującego na zsyłkę![]()
Dlatego ja od 2020 roku sama wędruję po uzdrowiskach, niekoniecznie w celach leczniczych. Dla mnie wędrówki, wieczorny relaks w knajpce, działają bardzo leczniczo. Dlatego wybieram miejsca, które oferują sporo tras pieszych, jak i zapewniają odrobinę rozrywek. Stąd moje plusy dla Iwonicza i wielu innych spokojnych "mieścinek"...
Pozdrawiam i wszystkim życzę wyjazdów w miejsca, które lubią, które im pasują, które są dla Nich klimatyczne......


