Śniadanko jajecznica, paróweczki i obowiązkowo kawa
Zapraszam
Po rocznicy, wesele 34 lata temu skończyło sie godzinę temu
Super było, zdrowie, chęć i wszystko było jakieś inne, lajtowe, ech
Ślicznej Niedzieli życzę
....
Siedzi pan młody przy stoliku weselnym, patrzy na swoją świeżo upieczoną żonę i wzdycha ciężko. Podchodzi do niego starszy, doświadczony w małżeństwie wujek, kładzie rękę na ramieniu i mówi:– Nie martw się, chłopcze. Najgorsze w weselu to... ten moment w kościele, kiedy mówisz „tak”. Potem to już z górki!
Pan młody patrzy na niego z nadzieją i pyta:– Naprawdę? To potem jest już tylko lepiej i spokojniej?Wujek kręci głową i odpowiada:– Nie, skąd. Potem to już tylko czysta proza życia, ale przynajmniej nie musisz się już starać.
Rozmawiają dwie koleżanki:– I jak tam po ślubie? Mąż cię szanuje, nosi na rękach, pomaga w domowych obowiązkach?– O tak! Jest wspaniały! W każdą niedzielę robi mi śniadanie do łóżka, zmywa naczynia, a potem sam odkurza cały dom!– Naprawdę? A skąd go wzięłaś?!– Wyrzeźbiłam z gliny... Ale jak tylko przyschnie, to zaraz go poprawiam!


