Do kawusi się dosiadam
Zrobiłam faworki z ciasta francuskiego
Poczęstuję chetnych
Słoneczko, zimno na razie
Obiadek trzeba ogarnąć i wolne od wszystkiego
Miłego odpoczynku życzę i pozdrawiam
...
Podjeżdża facet motorem pod cukiernie, wchodzi i pyta:
- Są paczki?
- Są.
- To poproszę pięć.
Babka daje pięć pączków, facet bierze każdego paczka, otwiera, wyjada dżem i wyrzuca.
- Ma pani jeszcze paczki?
- Mam.
- To poproszę jeszcze dziesięć.
Babka daje następne dziesięć, a facet wyjada z każdego dżem, resztę wyrzuca.
- Pani da jeszcze jedna blachę pączków, albo co tam jedna, pani da jeszcze trzy blachy pączków!
Babka daje trzy blachy pączków i przygląda się, jak facet wpieprza je po staremu.
- Pan to musi pewnie być z Radomia? - mówi do gościa
- Tak, a po czym pani poznała? - pyta się facet
Babka wskazuje na okno i mówi:
- Po rejestracji.
***
Mężczyźni są jak pączki.
Jeden brzydki, ale nadziany.
Drugi piękny, lecz beznadziejny.
Trzeciego już konsumuje inna kobieta.
Na czwartego nie zasłużyłaś.
Piąty zbyt tłusty.
A cała reszta i tak wyjdzie ci bokiem.




