Iwonicz Zdrój - Piast - 2026

Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
Bibi2
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 6336
Na forum od: 07 kwie 2021 14:26
Podziękował: 84 razy
Podziękowano: 85 razy

Iwonicz Zdrój - Piast - 2026

Post autor: Bibi2 »

Po raz pierwszy NFZ uraczył mnie przydziałem w te strony .
Może zrezygnowałabym gdyby nie moje osobiste sprawy.
Tak , byłam w Iwoniczu Zdroju w Sanatorium "PIAST"

Iwonicz Zdrój to miasteczko , liczba mieszkańców 1200-1500 , ale dla potrzeb administracyjnych przyjęto liczbę 5000 tysięcy (kuracjuszy 2500-3000 przyjęto za stałych mieszkańców). Historycznie nadano prawa miejskie w 1578 roku , które Iwonicz utracił , ponownie szczyci się mianem miasta od 1972 roku .
Iwonicz Zdrój jest dumnym miastem, a właściwie jego mieszkańcy, rozwój zawdzięcza rodowi Załuskich , ale jak zwykle różne są opinie , jedna to zasługi Załuskich , ale też są te niesławne powtarzane po cichu ....
Faktem jest , że to Załuscy byli prekursorami rozwoju uzdrowiska.
W Iwoniczu panuje specyficzny mikroklimat , wiecie że występuje tu nawet jod?, otoczony pięknymi wzniesieniami ; Borowinowa, Glorietta, Winiarska, Żabia, Przedziwna , każda "górka" to ponad 500 m .
Iwonicz Zdrój jest siedzibą władz gminnych , poza Zdrojem jest jeszcze sam Iwonicz ale to dwie odrębne miejscowości
(czasami będę posługiwała się skrótem Iwonicz, ale oczywiście poprawna nazwa to Iwonicz Zdrój zawczasu wyjaśniam żeby nikt mnie nie poprawiał).
Iwonicz ma wiele ośrodków sanatoryjnych , część z nich należy do Uzdrowiska Iwonicz Zdrój, część jest w rękach prywatnych , są i tzw branżowe . Tych głównych jest chyba 13 plus pensjonaty :
Stare Łazienki, Biały Orzeł, Pod Jodłą - remont, Ustronie - zamknięty, Klimat, Excelsior, Glorietta, Wisła- remont, Górnik, Krus, Sanvit, Centrum Lecznictwa Uzdrowiskowego, Sanatorium Uzdrowiskowe nr IV , Świerkowy Zdrój, Piast, no i oczywiście Pijalnia Wód.
Teraz może skupię się na moim ośrodku , mianowicie Piaście.
Piast należy do Związku Rzemiosła Polskiego w Warszawie , jest to budynek 3 piętrowy z bazą noclegową dla ponad 100 kuracjuszy.
Takim prawie bliźniaczym budynkiem jest ośrodek Świerkowy Zdrój przylegający do Piasta, kiedyś należącym również do jakiegoś cechu teraz jest to prywatna własność.
Piast nie sprawia dobrego wrażenia , budynek z odpadającymi płatami farby , pokrycie dachowe z zardzewiałej blachy , droga dojazdowa w fatalnym stanie .
Wewnątrz budynku hmmm.... - remont , na korytarzach robione są instalacje , wiercenie, kurz, pył - chociaż panie sprzątające robią co mogą aby zebrać to z powierzchni ( trzeba przyznać , że robią to skutecznie).
Wszystkie pokoje , różne przekroje : jedynki, dwójki , trójki , studia mają wyjście na balkon , a przy okazji cudne widoki na stoki pokryte zielenią . Wyjątek stanowią pokoje (część) na krótkim korytarzu - te są od północnego zachodu.
Na poziomie wejścia głównego są pomieszczenia administracyjne, gabinet lekarski i pokoje pielęgniarek.
Półpiętra są do dyspozycji kuracjuszy , można posiedzieć, pograć w karty lub inne gry , niektórzy coś klikają w lapkach , jest to jedyne miejsce integracyjne, które dostępne są dla kuracjuszy.
W recepcji można nabyć kosmetyki iwonickie, dodatkowo wstawiony jest automat do zakupu różnych napoi .
Pierwszy raz spotkałam się z taką organizacją pracy, że recepcja pracuje do 20 , a w soboty i niedziele w ogóle.
Na jednym z półpięter jest regał z książkami , coś można wybrać do czytania, czajniki są na korytarzach , deska z żelazkiem przy recepcji. W pokojach jest TV natomiast brak jest radia , można wypożyczyć w recepcji ale są ich śladowe ilości.
Przejdę teraz do omówienia poszczególnych zagadnień :

Przyjęcie:
Tak jak wszędzie zajmuje się tym Recepcja, przyjęcia są od 7 rano, niestety pracuje jedna pani (w późniejszej godzinie dochodzi drugi pracownik), co za tym idzie trochę to trwa, dodatkowo w tym samym dniu są wyjazdy także siłą rzeczy jest lekkie zamieszanie .
Każdy potrzebuje trochę uwagi , ma dużo pytań nie zawsze odpowiedzi są satysfakcjonujące. Jakie opłaty wnosimy ; dopłata do pokoju (zgodnie z cennikiem , mamy to na skierowaniu) , parking 250 zł, TV -160 zł, - możliwość opłaty kartą , ok 140 zł klimatyczne - gotówką.
Następnie pielęgniarka, a później lekarz - jest ich 4. Karty zabiegowe wydawane są 19-20.
Na półpiętrze gospodarze częstują nas kawą i herbatą.
Rozczaruję niektórych , nie ma obiadu jest obiado-kolacja o ile dobrze pamiętam 15-16?

Pokoje :
Jak wspominałam są różne , jedynek jest kilka , pozostałe to dwójki, trójki , studia 2+2 .
Wszystkie mają łazienki, fajne łóżka i dobre materace, nakrycie na łóżko . Czajniki na korytarzach, stolik , krzesełka typowe dla pokoju, szafa jakieś mikroskopijne szafeczki , talerzyk + kubek . Na balkonie suszarka . Podłoga z paneli - super, żadnych wykładzin. W oknach są rolety (dzień/noc), bez zasłon, które są zbieraczem kurzu.
Łazienki w większości dostosowane do potrzeb niepełnosprawnych , ale w różnym stanie , często okropnym .
Papier wydawany w/g potrzeb, dwa ręczniki i fizelina na zabiegi.
Pościel przyzwoita, ręczników i pościeli nie wymienia się chyba , że za odpłatnością .
Pokoje są sprzątane 3 razy w tygodniu .
Na wyposażeniu jest miska do prania i zmiotka z szufelką.
Jedynki są malutkie ale wystarczające , łazienka mikroskopijna ale w porównaniu do innych prawie luksusowa , brak półek na kosmetyki , prysznic za zasłonką , tv bardzo źle umiejscowiony , chłodziarka, czajnik .
Dwójki - pokoje są fajne , przestronne, łazienka zdecydowanie większa , są półki .
Trójki - również metrażowo ok , w pozostałym zakresie nie różni się niczym .
Pokoje są niby odnowione ale ....
Szczęście , że panie pokojowe dbają o czystość.

Zabiegi :

Baza zabiegowa w Piaście jest bardzo przyzwoita, jest umiejscowiona na poziomie -1.
Teoretycznie zabiegi trwają do wczesnego popołudnia , ale w praktyce zdecydowanie szybciej .
Nie ma basenu, nie ma kriokomory, nie ma groty solnej . Z dodatkowych pełnopłatnych zabiegów jest salus , zresztą cieszący się powodzeniem . Oczywiście można było wykupić dodatkowe zabiegi po konsultacji z rehabilitantami .
Tutaj także było ujęcie wody źródlanej , ale nie pamiętam jaka to była.
Basen jest w wykazie zabiegów ale trzeba do niego wychodzić (sąsiednie sanatorium)

Posiłki :
Stołówka znajduje się na poziomie -1.
Posiłki wydawane są w jednej turze , śniadanie- 8, obiad - 12;30, kolacja- 17:30
Diety: tzw normalna, lekkostrawna, cukrzycowa, bez laktozy.
Stoliki 6-cio i 4-ro osobowe .
Jest możliwość zamówienia kawy i ciasta za opłatą , kawa 9 zł, ciacho-5 zł
Posiłki serwowane są do stolika

To takie suche informacje , czas na ocenę , nie będę zmieniała swojego schematu , polecę utartą ścieżką .
Podkreślę , wszystko co tutaj piszę oparte jest na moim odbiorze , na moich potrzebach i ich zaspokojeniu, każdy kto przebywał w tym ośrodku może mieć inne zdanie .

Recepcja : pracują dwie Panie , myślę że należy im się podziękowanie , tutaj należy zgłaszać wszystkie potrzeby , może tak być że nie zadowoli nas sposób załatwienia. Ja nie miałam problemu .
Z pracownikami biurowymi teoretycznie kuracjusz nie ma kontaktu , a jeśli tak to incydentalny , miałam przyjemność i nikt mnie nie "spławił".
Pani dyrektor przemykała gdzieś i nie dała nam się poznać .

Lekarze i pielęgniarki :
Pielęgniarki super babeczki, lekarzy jest czworo , trzy wizyty w trakcie pobytu , lekarz dyżurny jest codziennie .
Było sporo zachorowań , od zwykłego przeziębienia po zapalenie oskrzeli , czy covid, oraz różne niestrawności.
Nie było problemu ze zmianą zabiegów.

Serwis porządkowy i służby techniczne:
Panie sprzątające sympatyczne i kontaktowe, panowie konserwatorzy również , jeśli coś trzeba było to bez problemu .
Szczególnie paniom sprzątającym należy się pochwała, można wyobrazić ile trzeba było machać tym mopem aby zetrzeć te kurze po wierceniach.
Jest prośba o segregowanie śmieci , na korytarzach worki do odpowiednich frakcji.


Stołówka :
Tutaj mam pewien problem, jak ocenić , może zacznę od obsługi , fajni ludzie ,bardzo sprawni , bezproblemowi .
Posiłki :
śniadania ; często coś na ciepło: parówki, jajecznica, zupy mleczne, kawa z mlekiem, kakao, herbata .
Oczywiście jakiś serek do smarowania , wędliny (średnia klasa), pasta, surówki, sałatki, pomidor
obiady; zupy nie najlepsze często trzeba było doczytać jaka to była zupa, drugie to ziemniaki takie prawie puree ,
jakieś mięsko , roladka, czasami fasolka, brokuł do tego różne surówki , kompot, w piątki była ryba .
W diecie cukrzycowej dawano do posiłków , jogurty, serki, owoce ; jabłka, gruszki, pomarańcze, grejpfruty, soki, wafle ryżowe, ciasto było co jakiś czas wszystkim.
Kolacje- bywały na ciepło , zupa gulaszowa, biała kiełbaska, zapiekanki makaronowe, raz nawet podano fuczki (fuczki to danie regionalne tarty ziemniak i kiszona kapusta w formie placków podawanych z sosem),
oraz standardowo jakaś wędlina, ser żółty, jakaś zielenina czy inna surowizna.
Pieczywo 3 rodzaje do wyboru.
Dla mnie zdecydowanie było za dużo sosów , no i trochę za słono. Objętościowo mi wystarczało, ja nie miałam potrzeby dojadania ale niektórym było za mało.
Na początku pasowało mi jedzenie , różnorodność, dużo zieleniny ale z czasem jakby tak było coraz słabiej , no i zaczęły się problemy żołądkowe , jakieś wieczne wzdęcia, gazy , pobolewanie "brzucha" , nie wiem o co chodziło , w rozmowach z innymi kuracjuszami potwierdzał się występujący problemik . Pewnie zmiana żywienia miała znaczenie ale czy tylko ...? nie wiem , warto ze sobą wziąć espumisan, no-spę czy jakąś miętę.
Nie mogę z czystym sumieniem powiedzieć , że jedzenie super, ale nie było złe.
Jak wspomniałam , można było zamówić kawkę do stolika , raz albo dwa razy w tygodniu było ciasto , spory kawałek cena 5 zł. Najpierw należało opłacić w recepcji , a później okazywało się paragon pracownikom na stołówce , no i smacznego .
Osobom chorym panie pielęgniarki zanosiły posiłki do pokoju.
Przy zgłoszonych wyjazdach wycieczkowych wydają suchy prowiant.

Rehabilitanci:

Super ludzie , mili, sympatyczni, nic nie było niemożliwego.
Jest to bardzo dobry trzon w Piaście . Dziewczyny nawet dbają o swój wygląd zewnętrzny : w jeden dzień są na różowo, w następny seledynowo ....
Nie mam tu co opisywać BRAWO .

Może jeszcze kilka słów takich ogólnych , niesklasyfikowanych :
Wcześniej napisałam o podstawowych opłatach, jednak należy się wyjaśnienie.
Piast ma trochę miejsc parkingowych , które usytuowane są na górnym i dolnym parkingu , są to miejsca nieutwardzone , bez żadnego nadzoru, cena 250 zł nie jest to mało , można rozważać parking miejski cena za dobę 30 zł, opłata w parkomacie lub przez aplikację .
TV - opłata 160 zł/turnus - nie pobierano jej od nas , ale dlaczego ? to nie jakiś prezent za niedogodności remontowe, po prostu nie odbierały programy , od wielkiego dzwonu była 1,2 i region
Nie ma wymiany ręczników ani pościeli , chyba że odpłatnie.
Rower też można przechować , jakieś miejsce się znajdzie .
Budynek jest przystosowany do potrzeb niepełnosprawnych ruchowo jak i niewidzących .
Ośrodek nie ma nic do zaoferowania kuracjuszom , ani wewnątrz ani na zewnątrz. Być może za 5 lat kiedy skończą remonty będzie to dobry ośrodek, potencjał jest. Niby jest altana, zewnętrzna siłownia , jakieś ławeczki, nowe schody od strony parku- ale to zbyt mało.
Jedynym fajnym akcentem było umilanie nam swoją grą jednego z pracowników, robił to w wolnych chwilach, a nutki rozchodziły się po piętrach wywołując uśmiech i radość u kuracjuszy. Niczego nie musiał , ale chciał - dziękuję.

Rozrywka:

W ośrodku nie ma nic, ale są na zewnątrz , wybierać i przebierać : Krakowiak, Ballada, Zdrojowa, Klimat, Górnik, Krus i jeszcze gdzieś grają . Fajfy w Krakowiaku i Balladzie , jak było ciepło to i na rynku ludzie tańczyli.
Do wyboru i koloru .
Dojadać można w barze Na górce, Zdrojowej czy też w Klimacie , Na Górce duże porcje ,smacznie na telefon też przywiozą . Tam kibice chodzili na mecze siatkówki i piłkarskie.
Kawę i ciacho można w wielu miejscach zjeść, ja jakoś polubiłam Słodką Kozę.
Wycieczki do wyboru , są 4 biura podróży , jedno z nich sukcesywnie odwiedzało Piast , szeroki asortyment , każdy może coś wybrać dla siebie. W centrum jeździ ciuchcia , też do wykorzystania.
Wiele osób korzystało z busów do Rymanowa, Krosna i innych miejscowości . Najlepiej w dzień powszedni, gorzej w soboty i niedziele.
Jak we wszystkich miejscowościach sanatoryjnych wysyp wszelkiej maści artystów, koncerty , występy bilety zazwyczaj po 50 zł. W trakcie mojego pobytu odbywała się (chyba) XVIII edycja Festiwalu im. Księcia Michała Kleofasa Ogińskiego , uczta dla lubiących taką muzę.
W sali widowiskowej można także obejrzeć 2 filmy poświęcone historii Iwonicza zdroju .
Jak to w Zdroju jest pijalnia wód: Elin 7, Iwonicz II, Klimkówka 27, Karol 2, Iza 19 , Zofia 6, występuje także Czesław - zwany potocznie źródełkiem miłości .
W budynku pijalni na piętrze jest galeria poświęcona historii Iwonicza , można także kupić kosmetyki powstałe na bazie Iwonickiej solanki i wód mineralnych.
Wody zapisywane są w ośrodkach należących do Uzdrowiska Iwonicz Zdrój , są poza zabiegami - to mi się podoba .
Iwonicz ma w wystarczającej ilości różne butiki, stragany, tam można nabyć pamiątki regionalne jak i inne artykuły.
Jest pijalnia czekolady , są budki z serami, wędliną , miodami , napitkami regionalnymi .
Iwonicz jest bardzo czystym miasteczkiem , zadbanym , pod koniec turnusu wymieniano kwiaty w gazonach , dynie zagościły wszędzie .
Jesień zagościła w cudownych kolorach , jak się wejdzie wyżej boskie widoki. Moc grzybów i kuracjusze też je zbierali .
Mój pobyt obfitował w piękną pogodę , spacery, spacery, spacery , słoneczko grzało i było rewelacyjnie.
Może to nie rozrywka , ale jest Kościół katolicki , a nawet dwa , także można potrzeby duchowe zaspokoić .
Biblioteka również jest .

Pominę jak jeszcze można spędzić czas , Bożenka Mat. opisała atrakcje i uzupełniła zdjęciami wykorzystam jej pracę viewtopic.php?t=9049&start=430 , może mi wybaczy ;)

Teraz czas na podsumowanie :

Ośrodek Piast , musi mocno się postarać aby można było go polecić , powiem Wam , że pani dyrektor musi się nauczyć , że do kuracjuszy trzeba wyjść, coś powiedzieć, przeprosić za remont , który trwa i jest bądź co bądź uciążliwy , w jakiś sposób zrekompensować trudne warunki.
Nie spotkałam się jeszcze z brakiem wymiany ręczników w trakcie turnusu , a tu tak.
Jeśli miałabym przyjechać do Iwonicza to tak, ale do innego ośrodka , chociaż nie było mi tu źle.
Może coś pominęłam , ale jak przypomnę to dopiszę.

Dziękuję za uwagę :kwiat:

Bibi
Awatar użytkownika
GIENIA
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 22609
Na forum od: 18 maja 2016 10:12
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 16
Podziękował: 251 razy
Podziękowano: 148 razy

Re: Iwonicz Zdrój - Piast - 2026

Post autor: GIENIA »

Dzięki serdeczne Bibi za opinię :kwiat: z zainteresowaniem ją przeczytałam :)
Bożence jeszcze raz serdeczne dzięki za fotorelację :kwiat:
Awatar użytkownika
BozenaMat
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 6466
Na forum od: 24 lip 2018 18:32
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 2
Podziękował: 14 razy
Podziękowano: 93 razy

Re: Iwonicz Zdrój - Piast - 2026

Post autor: BozenaMat »

Bibi2 pisze: 11 paź 2026 14:40
Pominę jak jeszcze można spędzić czas , Bożenka Mat. opisała atrakcje i uzupełniła zdjęciami wykorzystam jej pracę
, może mi wybaczy ;)
Wybacza, wybacza Basiu :)
A opinia jak zwykle perfekcyjna :kwiat: Cieszę się, że jesteś zadowolona z rehabilitacji i ogólnie z Iwonicza :)

Gieniu :kwiat: :)
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21288
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 32 razy
Podziękowano: 111 razy

Re: Iwonicz Zdrój - Piast - 2026

Post autor: Felice »

Opinia jak zawsze klasa, podziękowania za poświęcony czas u rzetelność. Iwonicz od wielu lat jest na mojej liście wyjazdowej i jakoś nie mam kiedy wstrzelić się terminem.
Awatar użytkownika
Andrzej1958
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 2252
Na forum od: 23 maja 2018 19:18
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 20 razy
Podziękowano: 98 razy

Re: Iwonicz Zdrój - Piast - 2026

Post autor: Andrzej1958 »

Dzięki za opinię.
Jak zwykle obszernie i rzeczowo. :kwiat:

No ale z tą fotorlelacją to poszłaś na łatwiznę. ;)
Bibi2
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 6336
Na forum od: 07 kwie 2021 14:26
Podziękował: 84 razy
Podziękowano: 85 razy

Re: Iwonicz Zdrój - Piast - 2026

Post autor: Bibi2 »

Bardzo Wam dziękuję za docenienie mojej pracy :)
Andrzeju , no nie da się ukryć , że tak ;)

Może jeszcze kilka słów dorzucę przy okazji .

Windy są bardzo wolne , ciśnienie wody również słabe.
Są często kiermasze w pobliżu stołówki : odzież, kosmetyki, biżuteria, miody, sery.
W Iwoniczu są dwa bankomaty PKO BP i PKO z żubrem .
Jest jeszcze coś co zawsze niepokoi , bardzo częste alerty RCB.
Genever
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 882
Na forum od: 31 maja 2022 06:44
Podziękował: 37 razy
Podziękowano: 177 razy

Re: Iwonicz Zdrój - Piast - 2026

Post autor: Genever »

Bibi i ode mnie serdeczne dzięki. Ciągle mi ten Iwonicz i Rymanów nie po drodze. Może trzeba się przemóc i wniosek złożyć.
Termin piękny, pogoda dopisała s opinia jak zwykle w Twoim wydaniu profesjonalna i szczegółowa.
Dzięki :kwiat:
Zosia
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 2389
Na forum od: 29 gru 2009 15:33
Oddział NFZ: Podlaski
Podziękował: 59 razy
Podziękowano: 65 razy

Re: Iwonicz Zdrój - Piast - 2026

Post autor: Zosia »

Basieńko :serce: , bardzo, bardzo dziękuję iż aż podziwiam ... :kwiat: :kwiat: :kwiat:
Bibi2
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 6336
Na forum od: 07 kwie 2021 14:26
Podziękował: 84 razy
Podziękowano: 85 razy

Re: Iwonicz Zdrój - Piast - 2026

Post autor: Bibi2 »

Dziękuję Dziewczyny :oops:
Ode mnie to ponad 500 , także na krótko to szkoda czasu , a jechać trzeba ok 11 godzin
Awatar użytkownika
lawenda
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1867
Na forum od: 29 cze 2014 15:01
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 59 razy
Podziękowano: 69 razy

Re: Iwonicz Zdrój - Piast - 2026

Post autor: lawenda »

Bibi bardzo dziękuję za profesjonalny i rzetelny opis Piasta. :kwiat:
Iwonicz jest mi znany i lubiany, też chętnie kiedyś bym tam wróciła. :)
ODPOWIEDZ