W sanatorium zdarzył się incydent!!
Przyjemny, nieprzyjemny... zdania są podzielone...
Pani, która zajmowała się utrzymaniem czystości w pokojach, poskarżyła się dyrektorowi sanatorium, że kuracjusz ją molestował... gdy przyszła do jego pokoju przetrzeć podłogę...
To pani jest głupia, czy co??? - pyta dyrektor,
Nie mogła pani uciec...??? na co pani czekała, przecież ten kuracjusz ledwie chodzi..., nie dogoniłby pani... ciągnie dyrektor...
No jak panie dyrektorze, po mokrym, po świeżo startym...??? dziwi się pani...
Dobry żart jest tynfa wart
- margot
- W naszej pamięci

- Posty: 44436
- Na forum od: 26 lip 2010 13:17
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 6
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Zorro to fajnie jest w tej Kudowiezorro pisze:W sanatorium zdarzył się incydent!!
Przyjemny, nieprzyjemny... zdania są podzielone...
Pani, która zajmowała się utrzymaniem czystości w pokojach, poskarżyła się dyrektorowi sanatorium, że kuracjusz ją molestował... gdy przyszła do jego pokoju przetrzeć podłogę...
To pani jest głupia, czy co??? - pyta dyrektor,
Nie mogła pani uciec...??? na co pani czekała, przecież ten kuracjusz ledwie chodzi..., nie dogoniłby pani... ciągnie dyrektor...
No jak panie dyrektorze, po mokrym, po świeżo startym...??? dziwi się pani...
- malgorzatas
- Przyjaciel forum

- Posty: 58948
- Na forum od: 16 lis 2013 14:16
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 6
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 2 razy
