Przyjaźni się nie szuka..to ona nas znajdzie.
Mam jedną przyjaciółkę, z którą znamy się od dziecka a dokładnie od 29 lat - znamy i przyjaźnimy. Może ktoś powie, że to nie jest przyjaźń bo nie widujemy się codziennie, nie znamy o sobie takich szczegółów jak np. ulubiona potrawa czy piosenkarz ale wiemy, że przeszłyśmy w swoim życiu wiele i zawsze nawzajem się wspierałyśmy i sobie pomagałyśmy - zresztą tak jest do tej pory. Mamy tą świadomość, że jak coś się dzieje to wystarczy telefon i ta druga już jest. To bardzo ważne gdy się wie, gdy się jest tego pewnym, że gdy jest źle i chcemy pogadać, popłakać to jest ktoś kto poda ramię; gdy jest dobrze i chcesz szaleć z radości to Ona nie powie: wariatka tylko szaleje i też się cieszy.
Przyjaciel.....
- Felice
- Przyjaciel forum

- Posty: 21263
- Na forum od: 09 sty 2011 10:42
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 33 razy
- Podziękowano: 109 razy
Re: Przyjaciel.....
Och ta przyjaźń....ja trochę zgodzę się z Rachel.W encyklopediach definicje proste,jasne :Rachel pisze:Och ten przyjaciel, ten przyjaciel. Każdy ma swój wymarzony typ przyjaciela, tak dużo o nich piszą w internecie. Gdzie nie zajrzę to "przyjaciel to ktoś kto nie zawiedzie w potrzebie"... itd, itp, a prawda jest taka, że marzenia to jedno a rzeczywistość to drugie.
za wikisłownikiem "jest to dobra, serdeczna relacja pomiędzy osobami opierająca się na wzajemnym zaufaniu, pomocy, życzliwości;",czyli generalnie każdy komu ufasz,nie zawiódł ciebie może być przyjacielem.Teoretycznie tak jest a w praktyce? Nie wiem czy można w ogóle wymagać lub oczekiwać od kogoś całkowitego oddania.Ja uważam że nie i nie szukając wielkich słów mogę powiedzieć,że mam kilku przyjaciół....lub że nie mam ich wcale.Ja mam wśród bliskich kilka takich osób,którym mogę zaufać,dotychczas mnie nie zawiodły,relacje mamy serdeczne,pomagamy sobie,czyli zgodnie z definicją są moimi przyjaciółmi.
- aqula
- Super Kuracjusz

- Posty:
