Ile razy byliście w sanatorium i które wspominacie najlepiej

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
Bunia
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1510
Na forum od: 06 gru 2011 20:19
Oddział NFZ: Zachodniopomorski
Staż sanatoryjny: 20
Podziękowano: 2 razy

Re: Ile razy byliście w sanatorium i które wspominacie najle

Post autor: Bunia »

Busko Zdrój nigdy nie zapomnę jak przyjechałam i dowiedziałam się że jest Hanka Bielicka , i ogromny żal że wyjechała , z powodu choroby i niestety nie poznałam Wielkiej Haneczki :(
21 Wojskowy Szpital Uzdrowiskowy już pisałam dla mnie najlepsza poprawa zdrowia.
Szklarska Poręba KRUS byłam 3 razy znajomi do dziś- odwiedzamy się a dzieli nas nawet 600 km
A wkrótce pobyt w Wysowej , wierze że będzie tylko lepże zdrówko
Pozdrawiam serdecznie Bunia
Tojka
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 297
Na forum od: 29 mar 2012 19:13
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 14

Re: Ile razy byliście w sanatorium i które wspominacie najle

Post autor: Tojka »

mój pierwszy pobyt w sanatorium wspominam naj naj naj :)
maj 1985r Świnoujscie, Zloty Klos
było fantastycznie
moze dlatego, ze bylam piekna i mloda :D - najmlodsza w sanatorium :mrgreen:
a moze dlatego, ze pogoda byla cudna
a może dlatego, ze wspóllokatorka byla super
a może dlatego, ze towarzystwo było fantastyczne

później byl Nałęczów (baaardzo kiepsko było), Muszyna, Wisła (2x), Polańczyk (po 25 latach od pierwszego pobytu w sanatorium - tez bylo super, czyli czy sie ma 25 lat, czy 50 to nie ma różnicy, byle pogoda była, towarzystwo dopisalo, jedzonko i warunki lokalowe dobre były, no i zabiegi w czasie dobrze rozlożone - wtedy tylko od siebie dołozyc trzeba troszke dobrego humoru iiiiiiiiiiiiiiiiiiii jest co wspominac przez nastepne 25 lat ;)
Awatar użytkownika
Narewka
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1046
Na forum od: 19 wrz 2011 19:31
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 33
Podziękował: 4 razy
Podziękowano: 16 razy

Re: Ile razy byliście w sanatorium i które wspominacie najle

Post autor: Narewka »

No to naszły mnie wspomnienia..
Po raz pierwszy byłam w sanatorium w Szczawnie,a wielu lat 26,po oeracji woreczka..tak,w tym wieku,niestety..
Potem 20 lat przerwy i dopadła mnie silna astma.ZAliczyłam chyba wszystkie sanatoria i leczenie o profilu pulmonologicznym,czyli..Rabka,Kołobrzeg,Swinoujście,Iwonicz,Ustka,Szczawnica,Ciechocinek,Inowrocław ,Muszyna..i więcej nie pamiętam.Przez te lata nazbierało się..

Ale nic nie może równać się z WIELICZKĄ,gdzie byłam 11 razy.Najpierw jeździło się tam na leczenie szpitalne,potem prywatnie,różnie to było.Przez kilka lat sptykaliśmy sie we wrześniu,taką grupą stałych kuracjuszy,ktoś dochodził nowy,ktos nie przyjechał,ale zawsze było super.Niestety,NFZ nie chciał płacić za pobyty w kopalni,więc zlikwidowano to,co było dobre i skuteczne.Teraz tylko komercyjne leczenie za grube pieniądze.
Na leczenie do kopalni przyjeżdzało wielu cudzoziemców,leczyły się dzieci z alergiami i dorośli.Mnie leczenie skutecznie ustabilizowao astmę i teraz mogę względnie dobrze funkcjonować.A przyjażnie i znajomości stamtąd trzymają się od lat kilkunastu..
Warunki nie były za specjalne,jedzenie też,ale za to atmosfera i ludzie..cudowni..Jeśli ktoś tam był,pomiPozdrawiam.eszkał w Kindze I lub II,spał w kopalni całe noce,pod opieką pani doktor,to napewno do dziś pamięta.
Pozdrawiam..
Awatar użytkownika
Narewka
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: