Wczoraj wróciłam z Papiernika i jestem prawie zadowolona
Prawie z racji tego gdyż zabiegi jak dla mnie to porażka gimnastyka grupowa dwa razy dziennie miałam ich 35 (na którejś z nich dowiedziałam się że powinnam mieć gimnastykę indywidualną która przyniosła by efekt),magnetron,laser,kąpiel perełkową w inhalatorium ale chyba jakieś stare wanny mają,masaż klasyczny gdzie po rozmowie z rehabilitantem okazało się że to nie dla mnie i jedynie co to krio mnie ucieszyło.
Przed wyjazdem w sobotę u lekarza dowiedziałam się że miałam zlecony basen ale pani od planowania w inhalatorium go pominęła.Poszłam zapytać jak to możliwe to usłyszałam że powinnam sobie sprawdzić jakie mam zabiegi i czy się zgadzają bo ona jest człowiekiem i ma prawo się pomylić.Ja rozumiem ale ten jej uniesiony ton i ani przepraszam ani w du.... mnie pocałuj tym bardziej że na moim turnusie nie jeden błąd popełniła planując zabiegi.
Rehabilitanci w Papierniku są bardzo przyjemni da się wszystko załatwić,panie z recepcji także szczególni p.Natalka
Jedzonko urozmaicone smaczne ale dużo marchewki i selera
Nie ukrywam że Papiernik wymaga remontu szczególnie okna i drzwi. Śmiałam się że zimą kriokomory
Papiernik na pewno baaaaaaardzo odbiega wyglądem od Budowlanych,Nauczyciela czy Dzwonkówki,Hutnik się remontuje powoli.
Ogólnie pobyt uważam pomimo uchybień za udany dzięki mojemu wspaniałemu towarzystwu macs55, beataa, gabi40 a także Uleńka,Ola ,Rafał,Marta dziękuje zostaniecie niezapomniani każda chwila z wami była fantastyczna.Pozdrawiam Was i buziole przesyłam.


