KIEDY PRZYJAŻŃ PRZERADZA SIĘ W NIECHĘĆ

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
forumowicz

Re: KIEDY PRZYJAŻŃ PRZERADZA SIĘ W NIECHĘĆ

Post autor: forumowicz »

Selene zgadzam się ,chociaż nie przeżyłam zranienia moich uczuć w przyjażni.W miłości tak... :(
Pozdrawiam goraco całusie :) :) :) :) :)
marika
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1830
Na forum od: 11 gru 2011 18:13
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 7

Re: KIEDY PRZYJAŻŃ PRZERADZA SIĘ W NIECHĘĆ

Post autor: marika »

chyba żle zrozumiałam temat, przyjażń to rzadka chodż piękna sprawa ale mam na myśli prawdziwą przyjaciółke bo co do przyjażni damsko męskich mam mieszane uczucia wcześniej czy póżniej kończy sie to wiadomo :oops: może ktoś jest wyjątkiem to zwracam honor ale niech powie jak długo :?: :?: :?:
forumowicz

Re: KIEDY PRZYJAŻŃ PRZERADZA SIĘ W NIECHĘĆ

Post autor: forumowicz »

Mariko dobrze zrozumiałaś temat,tworząc go, miałam na myśli przyjaznie ,w szerokim tego słowa znaczeniu .Zarówno te damsko -damskie i te damsko -męskie.
W tym drugim przypadku, hm trudna sprawa ,jeśli dwoje ludzi nie czuje do siebie nic głębszego ;) to przyjażń jest możliwa ,ale jeśli ...to oczywiście nie.Ale znam przypadek ,dwoje młodych ludzi i z jednej strony przyjażń połączona z wyobrażeniami i oczekiwaniem na uczucie ,a z drugiej strony ,tylko przyjażń i....jest fajna przyjażń i nic więcej.
Dla której ze stron jest poświeceniem? Odpowiedż jest oczywista :)
Mam zasadę, mówię wprost ,możemy się przyjażńić ale nie kochać :lol: Lub odwrotnie :lol:

P.s to taka moja refleksja na poprawienie nastroju w tym pochmurnym dniu :( :lol: ,rozpadanym dniu.
marika
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1830
Na forum od: 11 gru 2011 18:13
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 7

Re: KIEDY PRZYJAŻŃ PRZERADZA SIĘ W NIECHĘĆ

Post autor: marika »

czasami znamy kogoś kilka lat i wydaje nam się że to jest przyjażń i nagle zauważamy że ta osoba nas drażni,śmieje się wtedy kiedy nam się chce płakać,zastanawiamy się co nas fascynowało w tej osobie i co wtedy :?: jak odsunąć się od takiej osoby żeby nie czuła się urażona :?: przecież nie można udawać że wszystko jest w porządku bo to nie uczciwe :cry:
forumowicz

Re: KIEDY PRZYJAŻŃ PRZERADZA SIĘ W NIECHĘĆ

Post autor: forumowicz »

Takie pytania :roll: ,zaryzykuję stwierdzenie ,zapewne zadałaby większość z nas.Hm delikatnie ,ograniczyć kontakty ,ilość sms ,telefonów,maili :( .Poprawność i takt jest dobrym sprzymierzeńcem w tej smutnej historii. Nie tłumaczyć ,nie kłamać :!: :!: ,nie wyjaśniać.Ktoś inteligentny to zrozumie,przejdzie do porzadku dziennego ,tak myślę.Gorzej jak jest to ktoś bliski nam .... :(
Rozstania ,niezależnie od ich podłoża i złożoności ,sa zawsze trudne,ale czasami niezbędne.
marika
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1830
Na forum od: 11 gru 2011 18:13
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 7

Re: KIEDY PRZYJAŻŃ PRZERADZA SIĘ W NIECHĘĆ