Pozdrawiam goraco całusie
KIEDY PRZYJAŻŃ PRZERADZA SIĘ W NIECHĘĆ
-
forumowicz
Re: KIEDY PRZYJAŻŃ PRZERADZA SIĘ W NIECHĘĆ
Selene zgadzam się ,chociaż nie przeżyłam zranienia moich uczuć w przyjażni.W miłości tak...
Pozdrawiam goraco całusie

Pozdrawiam goraco całusie
-
marika
- Super Kuracjusz

- Posty: 1830
- Na forum od: 11 gru 2011 18:13
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 7
Re: KIEDY PRZYJAŻŃ PRZERADZA SIĘ W NIECHĘĆ
chyba żle zrozumiałam temat, przyjażń to rzadka chodż piękna sprawa ale mam na myśli prawdziwą przyjaciółke bo co do przyjażni damsko męskich mam mieszane uczucia wcześniej czy póżniej kończy sie to wiadomo
może ktoś jest wyjątkiem to zwracam honor ale niech powie jak długo

-
forumowicz
Re: KIEDY PRZYJAŻŃ PRZERADZA SIĘ W NIECHĘĆ
Mariko dobrze zrozumiałaś temat,tworząc go, miałam na myśli przyjaznie ,w szerokim tego słowa znaczeniu .Zarówno te damsko -damskie i te damsko -męskie.
W tym drugim przypadku, hm trudna sprawa ,jeśli dwoje ludzi nie czuje do siebie nic głębszego
to przyjażń jest możliwa ,ale jeśli ...to oczywiście nie.Ale znam przypadek ,dwoje młodych ludzi i z jednej strony przyjażń połączona z wyobrażeniami i oczekiwaniem na uczucie ,a z drugiej strony ,tylko przyjażń i....jest fajna przyjażń i nic więcej.
Dla której ze stron jest poświeceniem? Odpowiedż jest oczywista
Mam zasadę, mówię wprost ,możemy się przyjażńić ale nie kochać
Lub odwrotnie
P.s to taka moja refleksja na poprawienie nastroju w tym pochmurnym dniu
,rozpadanym dniu.
W tym drugim przypadku, hm trudna sprawa ,jeśli dwoje ludzi nie czuje do siebie nic głębszego
Dla której ze stron jest poświeceniem? Odpowiedż jest oczywista
Mam zasadę, mówię wprost ,możemy się przyjażńić ale nie kochać
P.s to taka moja refleksja na poprawienie nastroju w tym pochmurnym dniu
-
marika
- Super Kuracjusz

- Posty: 1830
- Na forum od: 11 gru 2011 18:13
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 7
Re: KIEDY PRZYJAŻŃ PRZERADZA SIĘ W NIECHĘĆ
czasami znamy kogoś kilka lat i wydaje nam się że to jest przyjażń i nagle zauważamy że ta osoba nas drażni,śmieje się wtedy kiedy nam się chce płakać,zastanawiamy się co nas fascynowało w tej osobie i co wtedy
jak odsunąć się od takiej osoby żeby nie czuła się urażona
przecież nie można udawać że wszystko jest w porządku bo to nie uczciwe 
-
forumowicz
Re: KIEDY PRZYJAŻŃ PRZERADZA SIĘ W NIECHĘĆ
Takie pytania
,zaryzykuję stwierdzenie ,zapewne zadałaby większość z nas.Hm delikatnie ,ograniczyć kontakty ,ilość sms ,telefonów,maili
.Poprawność i takt jest dobrym sprzymierzeńcem w tej smutnej historii. Nie tłumaczyć ,nie kłamać
,nie wyjaśniać.Ktoś inteligentny to zrozumie,przejdzie do porzadku dziennego ,tak myślę.Gorzej jak jest to ktoś bliski nam ....
Rozstania ,niezależnie od ich podłoża i złożoności ,sa zawsze trudne,ale czasami niezbędne.
Rozstania ,niezależnie od ich podłoża i złożoności ,sa zawsze trudne,ale czasami niezbędne.
