Ale podczas jednego z wieczorków tanecznych,sprowokowaliśmy sytuację o kryptonimie "białe tango". Myślę że kruszynka coś więcej o tym zechce napisać.
Białe tango..!!!
-
forumowicz
Białe tango..!!!
Ale podczas jednego z wieczorków tanecznych,sprowokowaliśmy sytuację o kryptonimie "białe tango". Myślę że kruszynka coś więcej o tym zechce napisać.
-
forumowicz
Re: Białe tango..!!!
-
forumowicz
Re: Białe tango..!!!
-
forumowicz
Re: Białe tango..!!!
Przy jednym z sąsiednich stolików siedział facet z kilkoma kobietkami,ale szczególnie adorował jedną z pań. A była to nieprzeciętnej urody dziewczyna.Wysyłała wyraźne sygnały zainteresowania do Max-a...,uśmiechała się,mrugała oczkami..,coś tam jeszcze kombinowała,żeby tylko zwrócił na nią uwagę. A Max jak to Max..,nie trzeba było długo czekać, żeby przez chwilową nieobecność stacjonarnego adoratora wyrwać dziewczynę do tańca. Ta uszczęśliwiona wpadła w błogi nastrój...ach...!!! Jednak gość który opiekował się zaprzyjaźnioną grupką wrócił i zorientował co się dzieje i jakiego ma rywala..
Nie odstępował kobietki ni na krok,a Ona,choć przygnębiona taką sytuacją,nie miała pomysłu jak wybrnąć ....!!!
Ale od czego są przyjaciele.!!! No właśnie..,inicjatywę wzięła w swoje ręce kruszynka i poprosiła ( nikt nie wie kiedy to nastąpiło ) grającego na dancingu żeby zaproponował białe tango. Tak zręcznie ustawiła sytuację,że ambitnego adoratora poprosiła pewna pani i był unieszkodliwiony,a Owa piękność wyskoczyła jak z katapulty do Max-a,tak szybko jak to było możliwe...,żeby jej nikt nie uprzedził. I zaczęło się. Co to się działo na parkiecie...,dziewczyna była rozpromieniona,świeciła szczęściem...,ściśnięci w tańcu i miłosnym uniesieniu tańczyli nawet wtedy gdy muzyka już dawno ucichła....ach...!!!
Co było potem..,tego nie wiem. Ale następnego dnia nie mogłem obudzić Max-a. A było to w porze obiadowej. Pewnie długo w nocy rozmawiali i zachwycali się urokami białego tanga.
Pewnie macie również fajne wspomnienia związane z białym tańcem...
- Selene
- W naszej pamięci

- Posty: 5125
- Na forum od: 16 maja 2010 11:51
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 12
Re: Białe tango..!!!
Wspaniałość świata mężczyzn,
W świat nieco niższy rangą
Poprowadzi nas czasami białe tango.
Mmm...
To tango, w którym dama
Wybierać może sama.
Na balu to wyjątek,
Ale świat to już nie jest bal,
Świat to już nie jest bal,
Mmm… to już inny ma sens.
Tylko białe tango mówi nam, że
Ja wybieram ciebie tak jak ty mnie
I nikt nam nie może wzbronić dziś,
W białe tango iść, w białe tango iść.
Urok tego tanga bierze się stąd,
Że jest symetryczne dla obu stron,
A więc się postaraj abyś ty i dziś
Był tym, z którym zechcę
W białe tango iść.
Choć przecież zagrożenia
W tym nie ma ani cienia
I o tym jest piosenka,
Że świat nadal jest panowie
W waszych rękach.
Wy wiecie przecież, że my
My same tego chcemy,
Aa… tango białe tango
Ach to nic cóż to znaczy, gdy
Jest tak jak chcecie wy
A przecież zawsze tak jest…
Tylko białe tango wciąż mówi, że
Po to cię wybieram byś wybrał mnie,
Że tańczycie w naszych życzeń takt
Tango mówi tak, tango mówi tak.
Lecz nie bierzmy tego serio nie,
W końcu takie tango cóż ono wie.
Byleby nie tańczyć by je nucić dziś,
By dziś tak, jak co dzień
W białe tango iść.""
-
forumowicz
Re: Białe tango..!!!
Ale,ale..,prawda jest taka,że to kobietki wybierają facetów. A tak w ogóle,tango jest cudne...,taki ciasny i uczuciowy taniec...,można wyczuć czy jest iskrzenie i ...!!!
- Selene
- W naszej pamięci

- Posty: 5125
- Na forum od: 16 maja 2010 11:51
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 12
Re: Białe tango..!!!
Mój drogi jeszcze przyjdzie czas a spotkamy się w o wiele większym portalowym gronie
- darek
- Przyjaciel forum

- Posty: 8364
- Na forum od: 16 lut 2012 20:21
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 13 razy
- Podziękowano: 84 razy
Re: Białe tango..!!!
Grupę Naszą tworzyło kilka osób bodajze 5-6 Pan i 3-4 kolegów ..
Dancing odbywa się w najlepsze i nagle dedykacja -Białe Tango w Naszym Gronie był Pan ,który fakt byl bardzo przystojny ,Inteligentny -ale nie w ząb nie umial tanczyc fakt bawił się w towarzzystwie ,ale widać bylo ,że Taniec nie byl jego mocna strona .
ale do sprawy Białe tango -jeszcze Marian nie zapowiedział a już przy Stolku pojawila się nieznajoma w Naszym przedziale wiekowym...Nasz Bohater wzbraniał się ,ale ulegl i przetanczyl cały cykl prezentowany przez zespół .
Przerwa i kolejna dedykacja Biale Tango ..przy Naszym Bohaterze kolejna Pani .....ulega bo Kobieta się nie ...odmawia.
Kolejny zestaw pamiętam ,ze Nasz Bohater ..odpusza powolne kawałki .dołącza przy troszke szybszych i nagle przy Naszym Bohaterze pojawiaja się owe Panie i następuje prawie bijatyka owych Kobiet doszlo do tego ,że zespół przestał grac i czekano ...az opadna emocje ,które zakończyły się po prawie 15 minutach Panie miały Większą werwę niż niejeden Bokser a Nasz Bohater po angielsku do konca swych dni w Kołobrzegu unikał Sanatorium San...
-
Moniqa_1970
- Kuracjusz

- Posty: 24
- Na forum od: 03 sie 2012 22:58
- Staż sanatoryjny: 2
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 1 raz
