czy w sanatorium można się zakochać?
- andrzej1955
- Przyjaciel forum

- Posty: 19503
- Na forum od: 27 sty 2011 16:52
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 10
- Podziękowano: 5 razy
- margot
- W naszej pamięci

- Posty: 44436
- Na forum od: 26 lip 2010 13:17
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 6
Re: czy w sanatorium można się zakochać?
- darek
- Przyjaciel forum

- Posty: 8364
- Na forum od: 16 lut 2012 20:21
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 13 razy
- Podziękowano: 84 razy
Re: czy w sanatorium można się zakochać?
Bo w każdym związku jest czy też są Inne Osoby ,ktore inaczej odziaływują na tą Drugą .
Znam poniekąd z autopsji przypadek trudny ,przypadek i rzeklbym dziwny to Nie jest Miłosc ,to Nie jest Zauroczenie Tylko niech ktokolwiek sprobuje wyjasnic co to JEST !
Są wspolne spacery , jest poznawanie Miasta ,wspolne rozmowy przy kawie czy też tańce .
Obojgu jest naturalnie Dobrze ze Soba brak jest jakiej kolwiek dominacji spotykają się po zabiegach rozmawiają ,bez narzucania .
Zaiskrza w chwili rozstania byli w roznych ośrodkach czyli rożne terminy wyjazdu , kołobrzeski Amor czyni spustoszenie w drodze powrotnej te kilka godz i te nie konczące się rozmowy telefoniczne , dzięki technice tel ,internet Skayp mogą się Sobą cieszyć .
Kolejne spotkania choć dzieli ich około 400 km , 400 km to w Naszych realiach prawie 6-7 godz szaleńczej jazdy ( w tym kraju jest około 1 000 km autostrad sa ale nie w tym wlaśnie ..kierunku ) każde Spotkanie i to kolejna Ekspolzja czego No właśnie oboje sa czy też Żyją w Związkach ,ktore są czy też były wypalone i jak Ktoś Kiedyś Napisał Nie umieją czy te też poprostu Boją się Zakończyć .-Może Presja RODZINY ,wychowania
A ten Związek jest CZYSTYM bez podtekstów nie doszlo do Zdrady dotychczasowych ( choć wypalonych Związków ) Oboje Mają Szacunek do tego Partnera Szanują się czy to Jest Milość czy Zauroczenie ?
Czy może ..przygoda Sanatoryjna ,Tylko Dlaczego Obojgu nadal "mrowi w brzuchu na widok czy też glos Tego ..Drugiego ?
i trwa to prawie ..sześć ..miesiecy
Czy można się Zakochać ???
- margot
- W naszej pamięci

- Posty: 44436
- Na forum od: 26 lip 2010 13:17
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 6
Re: czy w sanatorium można się zakochać?
- biedroneczka
- Przyjaciel forum

- Posty: 4424
- Na forum od: 03 sty 2012 09:40
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 8
Re: czy w sanatorium można się zakochać?
- andrzej1955
- Przyjaciel forum

- Posty: 19503
- Na forum od: 27 sty 2011 16:52
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 10
- Podziękowano: 5 razy
Re: czy w sanatorium można się zakochać?
Re: czy w sanatorium można się zakochać?
„Wszystko polega na tym, żeby człowiek był taki, jaki jest, żeby nie wstydził się chcieć tego, czego chce i marzyc o tym, o czym marzy. Ludzie są na ogol niewolnikami konwenansów. Ktoś im powiedział, ze powinni być tacy i tacy, i starają się być takimi aż do śmierci, nie wiedząc nawet, kim byli i są naprawdę. Nie są wiec nikim i niczym, postępują niejednoznacznie, niejasno, chaotycznie. Człowiek przede wszystkim musi mieć odwagę być sobą.”darek pisze:Meto Napisał i poniekąd porownał Miłość i Zauroczenie , każde..Stadium ,każdy Związek czy też Każda przypadłośc JEST INNA.
Bo w każdym związku jest czy też są Inne Osoby ,ktore inaczej odziaływują na tą Drugą .
Znam poniekąd z autopsji przypadek trudny ,przypadek i rzeklbym dziwny to Nie jest Miłosc ,to Nie jest Zauroczenie Tylko niech ktokolwiek sprobuje wyjasnic co to JEST !
Są wspolne spacery , jest poznawanie Miasta ,wspolne rozmowy przy kawie czy też tańce .
Obojgu jest naturalnie Dobrze ze Soba brak jest jakiej kolwiek dominacji spotykają się po zabiegach rozmawiają ,bez narzucania .
Zaiskrza w chwili rozstania byli w roznych ośrodkach czyli rożne terminy wyjazdu , kołobrzeski Amor czyni spustoszenie w drodze powrotnej te kilka godz i te nie konczące się rozmowy telefoniczne , dzięki technice tel ,internet Skayp mogą się Sobą cieszyć .
Kolejne spotkania choć dzieli ich około 400 km , 400 km to w Naszych realiach prawie 6-7 godz szaleńczej jazdy ( w tym kraju jest około 1 000 km autostrad sa ale nie w tym wlaśnie ..kierunku ) każde Spotkanie i to kolejna Ekspolzja czego No właśnie oboje sa czy też Żyją w Związkach ,ktore są czy też były wypalone i jak Ktoś Kiedyś Napisał Nie umieją czy te też poprostu Boją się Zakończyć .-Może Presja RODZINY ,wychowania
A ten Związek jest CZYSTYM bez podtekstów nie doszlo do Zdrady dotychczasowych ( choć wypalonych Związków ) Oboje Mają Szacunek do tego Partnera Szanują się czy to Jest Milość czy Zauroczenie ?
Czy może ..przygoda Sanatoryjna ,Tylko Dlaczego Obojgu nadal "mrowi w brzuchu na widok czy też glos Tego ..Drugiego ?
i trwa to prawie ..sześć ..miesiecy
Czy można się Zakochać ???
- Milan Kundera (z książki Żart)
-
forumowicz

