Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Proszę as o pomoc sprawa pilna.Jesli wynik klatki pierśowej jest zly to powinna jechać do sanatorium czy nie wysyla mnie zus na rehabilitacje.Wyjazd mam 16.04 co powinnam zrobić.
Jaroj co to przede wszystkim znaczy zły wynik? To lekarz powinien wydać decyzję o tym czy możesz jechać.Niekoniecznie lekarz z ZUS.A jeżeli stan się pogorszy? Ze zdrowiem lepiej nie grać w przysłowiowe kulki.
Jaroj3 i ja też jestem zdania, że powinnaś skonsultować wynik prześwietlenia choćby z lekarzem pierwszego kontaktu. Nie wdając się w szczegóły powiedz np że zamierzasz w najbliższym czasie wyjechać do sanatorium i ewentualnie jakich zabiegów należy unikać ponieważ zupełnie nieświadomie możesz sobie napytać biedy.
WITAM WSZYSTKICH I DZIEKI ZA RADY.wLASNIE TAK ZROBILAM UDLAM DO LEKARZA RODZINNEGO I POKAZAŁAM OPIS Z RTG ODMOWIL WYJAZDU I SKIEROWAL MNIE DO SZPITALA NA DIAADZWONILAM DO GNOSTYKE I TEGO SAMEGO DNIA A BYLO TO PO POUDNIU I TAK ZOSTAŁAM ZROBILI MI KOLEJNE BADANIA NO I TAK SI E ZACZELO CO DALEK NIE WIEM. ZADZWONIŁEM DO ZUSU I POWIEDZIALAM PANI NA SAMYM POCZATKU BYŁA BARDZO NIE MILA ALE PO CHWILI ZMIENI LA TON I POWIEDIAŁA ,ZE ZADNYCH KONSEKWECJI NIE BEDZIE.A TAK BARDZO CHCIALAM JECHAC.poZDRAWIAM.
Jaroj3 gratuluję rozsądnego podejścia do własnego zdrowia. Teraz najważniejsze abyś doszła do siebie czego Tobie serdecznie życzę.
A wyjazd do sanatorium - zapewne pojedziesz i to nie raz.