Dobry żart jest tynfa wart
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Facet złapał złotą rybkę,która przemówiła:- Pewnie czekasz,aż spełnię trzy życzenia.-Yhm. -Głupia sprawa,ja właściwie jestem płotką,tylko mam żółtaczkę. 
- grazynamackowiak
- Przyjaciel forum

- Posty: 26486
- Na forum od: 11 maja 2014 19:33
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 31 razy
- Podziękowano: 31 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Wczoraj w nocnym klubie poznałem laskę
orzesz Ty Poszliśmy do mnie i widzę że jest chętna więć zaczynam
przystawiać się na całego .I co co
Ona mówi to może rozbierz mnie ,nie gadaj ale czad .
Normalnie sciągnałem z niej spódniczkę i fatałaszki położyłem na stole obok mojego nowego laptopa
Nie p-----l kupiłeś nowego laptopa a procesor jaki
przystawiać się na całego .I co co
Normalnie sciągnałem z niej spódniczkę i fatałaszki położyłem na stole obok mojego nowego laptopa
Nie p-----l kupiłeś nowego laptopa a procesor jaki
- Ramona2
- Super Kuracjusz

- Posty: 2008
- Na forum od: 18 paź 2014 18:51
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 8
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Rozmawiają dwie przyjaciółki.
Jedna mówi:
- Mam wspaniałego męża: nie pije, nie pali, nie zdradza mnie,
nie lubi piłki nożnej, a nawet mnie nie bije.
Na to druga:
- Dawno go sparaliżowało?
Jedna mówi:
- Mam wspaniałego męża: nie pije, nie pali, nie zdradza mnie,
nie lubi piłki nożnej, a nawet mnie nie bije.
Na to druga:
- Dawno go sparaliżowało?
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Chłopak wskoczył do wody tak,że zsunęły mu się kapielówki i nie mógł ich znależćpod wodą. Na szczęście na dnie wymacał stary garnek. Wziął, okrył nim swoje przyrodzenie i dyskretnie wychodzi na brzeg.Zauważyła go opalająca się dziewczyna i uśmiechając się do niego mówi: -Wiem co sobie taraz myślisz. -Tak
To zgadnij. -Ty myślisz,że w tym garnku jest dno....

