CICHE IMPRESKI W POKOJACH

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
grazynamackowiak
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 26486
Na forum od: 11 maja 2014 19:33
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 31 razy
Podziękowano: 31 razy

Re: CICHE IMPRESKI W POKOJACH

Post autor: grazynamackowiak »

Witam ciche imprezki zawsze były i będą w sanatoriach zależy co rozumiemy pod ta nazwą każdy ma swoje zdanie
na ten temat szanuje każde wasze wpisy .Będą na różnych kuracjach w różnych miejscach zawsze uczestniczyłam w życiu
towarzyskim chyba to normalne zawsze była robiona wspólna kawa w innych pokojach korytarzach przy stoliku ,umawialiśmy
się na wspolne imprezki taneczne pożniej w pokoikach trwała dłużej .Wycieczki różne spacerki spotkania
to wszystko zależy w jakim towarzystwie przebywamy życie sanatoryjne póżniej idzie swoją drogą .
Można by długo pisać ale każdy ma swoje spostrzeżenia i podejście do sprawy piszcie dalej pozdrawiam :kwiat: :)
Jurand 40 lapmka wina w miłym towarzystwie zapewne nie zaszkodzi :)
forumowicz

Re: CICHE IMPRESKI W POKOJACH

Post autor: forumowicz »

mary jo pisze:Ekstremalne sytuacje są
zawsze najgłośniej komentowane.
:
I tu chyba jest pies pogrzebany. Ja nie komentuję głośno, bo to nie moja sprawa. Nie obchodzi mnie to ile ktoś pije, z kim śpi i z kim się prowadza. Nie moja sprawa, o ile bezpośrednio mnie nie dotyka.
Zadziwiające jednak jest to,że niektórzy widzą w przeważającej ilości tych schlanych na umór, a ja widzę w przeważającej większości tych pijących umiarkowanie, dla przyjemności :) Moze to kwestia postrzegania świata? :)A moze umiejętności odpowiedniego doboru towarzystwa? :)
I powtarzam- zdarza mi się pic wino, również w sanatorium. Nie upijam się i nie zionę na stołówce :) Ludzie do mnie lgną, zawsze mam wielu znajomych w okół ;) A że bywam obgadana przez paskudne plotkary to juz inna sprawa. Ale mam to gdzieś, szczerze mówiąc 8-)
Awatar użytkownika
mercedes
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 358
Na forum od: 02 mar 2012 13:58
Oddział NFZ: Warmińsko-Mazurski
Staż sanatoryjny: 17

Re: CICHE IMPRESKI W POKOJACH

Post autor: mercedes »

witam - i slusznie Aga C tak nalezy odbierac pobyt w sanatorium ,,miec to gdzies ,, wyjezdzamy i zamykamy drzwi za soba jesli chcemy z kims utrzymywac kontakt robimy to jesli nie klamka zapada nie ma powrotu a to co kto robi na miejscu to jego biznes byle robil za swoje i nie deptal po noszych pietach - pozdrawiam
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21261
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: CICHE IMPRESKI W POKOJACH

Post autor: Felice »

Aga i tak trzymaj,bądź sobą zawsze i żyj zgodnie ze swoimi przekonaniami.
Obrabiacze doop zawsze będą,to ich niezbędna dla życia część egzystencji.Sami mają nudne życie i jak pasożyty żywią się cudzym.
Awatar użytkownika
ewasz
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 26412
Na forum od: 10 mar 2014 20:44
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 47 razy
Podziękowano: 51 razy

Re: CICHE IMPRESKI W POKOJACH

Post autor: ewasz »

Wszystko dlatego, że albo boją się żyć jakby chciały albo ......... :roll:
Zazdrość i tyle :lol:
mary jo
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 2409
Na forum od: 13 mar 2015 22:05
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 1

Re: CICHE IMPRESKI W POKOJACH

Post autor: mary jo »

Nie obchodzi mnie to ile ktoś pije, z kim śpi i z kim się prowadza. Nie moja sprawa, o ile bezpośrednio mnie nie dotyka.

Ale picie w sanatorium/tylko o takim tu mówimy/może mnie dotykać bezpośrednio.Jeśli ktoś jest głośny i wulgarny,zionie i śmierdzi,
to zaburza komfort mojego pobytu.Na co dzień nie mam do czynienia z takimi sytuacjami,więc tym bardziej nie rozumiem dlaczego mam
to znosić w sanatorium,gdzie pobyt z założenia ma być leczniczy,rehabilitacyjny?
Jeśli zakaz jest niewygodny dla większości,tak łatwo wszyscy przymykamy oko.Przecież przy kieliszku wina można miło pogwarzyć w przytulnej
knjpce.Tak czy nie ?
Awatar użytkownika
Suzen
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 3521
Na forum od: 26 kwie 2014 07:56
Podziękował: 65 razy

Re: CICHE IMPRESKI W POKOJACH

Post autor: Suzen »

Bardzo miłe są takie nocne Polaków rozmowy.Można poopowiadać co" leży "na sercu i ...w duszy.
A noc szczególnie nastraja do rozmów i zwierzeń. :)
forumowicz

Re: CICHE IMPRESKI W POKOJACH

Post autor: forumowicz »

Bosman pisze:Co to znaczy "imprezki" w pokojach? Ciche imprezki?
W domyśle - z alkoholem??? Jeśli tak, to przypominam, że w sanatoriach istnieje zakaz picia alkoholu w pokojach, pod rygorem wydalenia z sanatorium.
A zatem, to taka mała adrenalinka, co?
:ugeek:

czy w ogóle jest jakiś sens odnosić się do tego co napisał Bosman? , w domyśle - chyba jednak nie.
Jeśli temat rozwinie się , to będzie taka mała adrenalinka - prawda Bosmanie :?:

:?

Niektórzy żywią się plotką, fermentem, niepokojem szczególnie wtedy gdy sami je wzbudzają :(

nie dajmy się wciągnąć w dywagacje , przecież większość z nas bardzo dobrze wie jakie są smaki sanatoryjnego życia i każdy niech przeżyje turnus w sposób najbardziej dla niego odpowiedni , nawet gdy dla innych będzie gorszący :kwiat:
forumowicz

Re: CICHE IMPRESKI W POKOJACH

Post autor: forumowicz »

mary jo pisze:Kultura picia,naturalnie,że istnieje ale w absolutnej mniejszości,niestety.Większość pije żeby się nachlać,mówiąc kolokwialnie.I nie oszukujmy się,że jest inaczej.Wąchanie wyziewów z przetrawionego alkoholu np.na jadalni jest po prostu wstrętne,zdajcie sobie ludzie z tego sprawę.
Właśnie tak jest :(
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21261
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: CICHE IMPRESKI W POKOJACH

Post autor: Felice »

Zablokowany