Dobry żart jest tynfa wart
- Ramona2
- Super Kuracjusz

- Posty: 2008
- Na forum od: 18 paź 2014 18:51
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 8
Re: Dobry żart jest tynfa wart
że już przedpokoju wyskoczył z ciuchów, wpadł do sypialni, szczupakiem do łóżka...
Gdy skończył, pić mu się zachciało, idzie do kuchni, a tam żona czyta "Sukcesy i porażki"...
Facet z obłędem w oczach w tył zwrot, wpada do sypialni, zapala światło, a tam teściowa
- To ja przed chwilą z mamusią? jąka się facet.
- Owszem - odpowiada mamuśka z zadowoloną miną.
- To dlaczego mama nic nie mówiła?
- Przecież ze sobą nie rozmawiamy...
- jurand40
- Przyjaciel forum

- Posty: 4610
- Na forum od: 28 lut 2013 19:36
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 9
- Podziękowano: 1 raz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Co to ma znaczyć?! - pyta mąż.
- Kawę wypił, koniak też, to co mu miałam zaproponować?!
- jurand40
- Przyjaciel forum

- Posty: 4610
- Na forum od: 28 lut 2013 19:36
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 9
- Podziękowano: 1 raz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Anemik woła oddziałową:
- Siooostrooo, sioostrooo
- Słucham?
- TTabbletka...
- Co, podać?
- Niee, PRZYGNIOTŁA
- Ramona2
- Super Kuracjusz

- Posty: 2008
- Na forum od: 18 paź 2014 18:51
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 8
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Dlaczego musiałeś umrzeć?!
Podchodzi do niego jakiś gość i pyta:
- Panie , kogo pan żałujesz?
Ojca , syna?
- Pierwszego męża mojej zony!
- jurand40
- Przyjaciel forum

- Posty: 4610
- Na forum od: 28 lut 2013 19:36
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 9
- Podziękowano: 1 raz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Kochana, ale dlaczego ty tak narzekasz na tę pozycję 69?
- Eeee tam... On jak zwykle po wszystkim zasypia, a ja znowu mam rano wory pod oczami...
- jurand40
- Przyjaciel forum

- Posty: 4610
- Na forum od: 28 lut 2013 19:36
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 9
- Podziękowano: 1 raz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
czeka aż szklanka napełni się wodą, wypija, wrzuca monetę i tak bez końca.
Ludzie stojący za nią w kolejce niecierpliwią się.
- Niech się pani pośpieszy!
- Nie ma głupich, ja cały czas wygrywam!
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- jurand40
- Przyjaciel forum

- Posty: 4610
- Na forum od: 28 lut 2013 19:36
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 9
- Podziękowano: 1 raz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Kochanie wróciłam z salonu kosmetycznego.
Mąż patrzy na Żone i mówi:
- I co, zamkniete było?
- malgorzatas
- Przyjaciel forum

- Posty: 58948
- Na forum od: 16 lis 2013 14:16
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 6
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 2 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Zmęczony i spragniony przeprasza ją na chwilę i
wychodzi do kuchni.
W lodówce jest tylko mleko. Nalewa sobie i pija.
Czuje jednak, że jego kogucik jest
rozgrzany niemal do czerwoności, aby więc sobie ulżyć,
wkłada go na chwilę do szklanki z mlekiem.
W tym samym momencie wchodzi blondynka.
- Ach, a ja zawsze zastanawiałam się jak wy go napełniacie.
