A ja to zdjęcie odczytuję w ten sposób:elvis pisze:
Elvis na turnusie, ale jakże zmartwiony, że turnus mija a on niczyj, taki biedny piesek, który chciałby aby jakaś Pani jego przygarnęła.

A ja to zdjęcie odczytuję w ten sposób:elvis pisze:

Ależ ja Tobie współczuję. Takie zwierze, co to patrzy na turnusie na dwoje dojrzałych ludzi, którzy idą alejką uśmiechnięci i rozmawiają a Elvis, biedny piesek drepce za nimi aby chociaż posłuchać o czym oni rozmawiają, z czego się śmieją. Jak podsłucha to może i on się pośmieje.elvis pisze:Mąż tu,żona tam,zadaje pytanie, jaki to małżeństwa stan? Stan przedzawałowy,bo czynią co chcą obie połowy.Takie 5 min dla 50latka dancingi,kawka ciasteczko,herbatka,rączka na kolanie,a potem do łóżka śniadanieNo i tak się kręci,kolejny wyjazd co raz bardziej nęci. Tupiemy nóżkami w sanatoryjnej kolejce,liczby,miesiące przez życie dzielimy,byle nie zima bo to miesiące, tak zwane miny
Morał sanatoryjny jest taki,że niektórzy zachowują się jak zwierzaki. Ja do nich nie należę bo jam grzeczne zwierzę