Zboczuch
Dobry żart jest tynfa wart
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Blondynka wraca z randki z płaczem. Mama pyta co się stało? On mnie rzucił bo stwierdził, że nie umiem tego , czego on ode mnie oczekuje. Mama zaczęła jej opowiadać jak to robią koty, pieski i ptaszki. Ależ mamo kochać to ja się umiem koncertowo! Jemu chodzi o to, że nie umiem gotować. 
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Jak lekarze żegnają się ze swoimi pacjentami? Okulista - "Do zobaczenia"
Laryngolog - "Do usłyszenia" Ginekolog - "Jeszcze do pani zajrzę"
Laryngolog - "Do usłyszenia" Ginekolog - "Jeszcze do pani zajrzę"


