Odmowa leczenia sanatoryjnego

Inne tematy okołosanatoryjne, nie mieszczące się w powyższych działach.
mega
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 40
Na forum od: 02 sie 2016 17:43

Re: Odmowa leczenia sanatoryjnego

Post autor: mega »

Smakija1 - myślę, że najlepiej byłoby wysłać krótkie pisemko do NFZ z prośbą o podanie przyczyny odmowy. Pisemko wyślij poleconym, żeby mieć potwierdzenie, a odpisać ci coś muszą. Przynajmniej będziesz wiedziała w czym problem.
smakija1
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 200
Na forum od: 16 maja 2014 21:17
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 3

Re: Odmowa leczenia sanatoryjnego

Post autor: smakija1 »

podali przyczyne ,tylko,ze z tą choroba ludzie jezdza do sanatorium w innych funduszach.
Ja bylam w sanatorium z zusu w Inowroclawiu w ubieglym roku i rozmawialam z pania doktor ,
powiedziala ze maja duzo osob z ta choroba ,i naprawde ona nie widzi problemu ,zeby jechac ,
ze zalezy to od interpretacji lekarza balneologa ,moze mial zły dzień ,
albo nawet nie przegladał badań ,
bylo dolaczone zaswiadczenie /nie bylo przeciez wypisów ze szpitala ,czy badań dodatkowych bo nie jest wymagane/
ale na zaswiadczeniu bylo wyraznie ,brak przeciwwskazan do leczenia sanatoryjnego -
wystawione przez specjaliste z tytułem dr nauk med.i zong
mega
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 40
Na forum od: 02 sie 2016 17:43

Re: Odmowa leczenia sanatoryjnego

Post autor: mega »

Może trochę poczekaj i złóż nowy wniosek, dołącz do niego dokumenty, wyniki badań, które przemawiają na twoją korzyść. Jak dokumentacja trafi do innego lekarza, może pozytywnie rozpatrzy wniosek.
krzysztof100
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 421
Na forum od: 07 kwie 2013 11:38
Staż sanatoryjny: 5

Re: Odmowa leczenia sanatoryjnego

Post autor: krzysztof100 »

Jeżeli to jest choroba kardiologiczna typu migotanie przedsionkow,wyjazd nie ma szans, lub taka choroba wspolistniejaca,chyba ze było umiarowi nie zabiegiem kardiowersji lub ablacji i przez ostatnie pól roku nie było powrotu choroby, dopiero wtedy można jechać, lecząc się tylko tabletkami, wyjazd do sanatorium nie ma szans.
zuzanna 1963
Nowy Kuracjusz
Nowy Kuracjusz
Posty: 8
Na forum od: 12 mar 2017 17:43
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 3

Re: Odmowa leczenia sanatoryjnego

Post autor: zuzanna 1963 »

My z mężem od 2014 czekamy na termin do sanatorium i w końcu dostaliśmy termin i miejsce do Ustronia , powiem ze do Ustronia mamy zaledwie nie całe 40 km a i nie bardzo nam te miejsce odpowiada ze względu na góry . Napisałam odwołanie do NFZ i o dziwo zmienili nam miejsce choć nie wiem na jakie czekamy w kolejce tylko nie wiem czemu numery zamiast maleć to rośna :o Czy ktoś wie czemu tak jest
Awatar użytkownika
darek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8364
Na forum od: 16 lut 2012 20:21
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 13 razy
Podziękowano: 84 razy

Re: Odmowa leczenia sanatoryjnego

Post autor: darek »

smakija1 pisze:podali przyczyne ,tylko,ze z tą choroba ludzie jezdza do sanatorium w innych funduszach.
Ja bylam w sanatorium z zusu w Inowroclawiu w ubieglym roku i rozmawialam z pania doktor ,
powiedziala ze maja duzo osob z ta choroba ,i naprawde ona nie widzi problemu ,zeby jechac ,
ze zalezy to od interpretacji lekarza balneologa ,moze mial zły dzień ,
albo nawet nie przegladał badań ,
bylo dolaczone zaswiadczenie /nie bylo przeciez wypisów ze szpitala ,czy badań dodatkowych bo nie jest wymagane/
ale na zaswiadczeniu bylo wyraznie ,brak przeciwwskazan do leczenia sanatoryjnego -
wystawione przez specjaliste z tytułem dr nauk med.i zong

Nie chcę Cie pocieszać.
Niestety ale BRAK jakich kolwiek STANDARDÓW przy wypisywaniu wniosków czy interpretacji schorzeń w NFZ.
To jest niestety SYGNAŁ ,że niektórzy sa BARDZIEJ Papiescy niż Papież.
Podczas Mojego ostatniego POBYTU w Szpitalu sanatoryjnym podczas wizyty wstępnej Lekarz wprost po zobaczeniu Mojego Wypisu ..Stwierdził PAN u NAS nie może być bo.............
Dobrze ,że wizyta przebiegała właściwie przed jeszcze Oficjalnym Przybyciem do Obiektu ( zameldowałem się o godz 11,45 a około ..12,15 byłem już na Wizycie )
Doktor chciał cos udowodnić .
Spokojnie wstałem ..zabrałem WSZYSTKIE dokumenty jakie miałem czyli ..Skierowanie ,wypis i kartę z ostatniego pobytu w Klinice i poszedłem sobie do Dyrektora ds Lecznictwa-Fakt kilka ulic dalej ..Panie Sekretarka stwierdziła ,że Dyrektor jest Bardzo zajety ---Ja czekałem około 30 minut w sekretariacie udało się ..wszedłem i pokazałem Dyrektorowi me skierowanie oraz wypis z kliniki Kardiologi i Zadałem PYTANIE

Pan zagwarantował Mi pokój a teraz Pana Pracownik odsyła mnie po kilku godzinach jazdy ..Do domu
Dyrektor zobaczył skierowanie i dosłownie wstał i .. i o godz 14 ,15 miałem juz rozpisane ..NAWET zabiegi.

Reasumując uważam ,że powinnaś udać się osobiście do Dyrekcji NFZ aby wytłumaczono Ci POWÓD
Oczywiście podparłbym się wszelkiego rodzaju zaświadczeniami ,które zapewne ..posiadasz.
Nie wolno się poddawć
smakija1
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 200
Na forum od: 16 maja 2014 21:17
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 3

Re: Odmowa leczenia sanatoryjnego

Post autor: smakija1 »

witam ,troche moze zle zrobilam ze od razu z tym nie pojechaląm ,
ale mam do Nfz daleko ,na pismie odmownym napisane ,ze nie ma odwolań ,
pojechac i co moze imć dyrektor nie bedzie mial dla mnie czasu,
ja to bym pewnie nie odpuścila ,ale to byl wniosek mojego męza ,
ktory zreszta praktycznie ja zalątwilam, bo ja poszląm do lekarza zeby wypisal a maz tylko badania zrobil ,
on nie z tych co to po trupach do celu,a ze mna moze nie chcieliby gadac,
mam przyznany numer w kolejce to po swietach sprubuje cos ze zwrotow upolowac w maju ,
a na jesień nowy wniosek i wtedy meza tez tylko trzeba by od innego lekarza,i tu problem ,
A tak wogóle to dyrektor Nfz przyjmuje interesantow,trzeba sie zapisywac jak to dzialą w odzialąch nfz,
moze odnosnie sanatorium ,jest jakas inna osoba decyzyjna ,u ktorej mozna zasiegnąc informacji
Awatar użytkownika
Fionka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 9386
Na forum od: 09 mar 2015 18:09
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 2

Re: Odmowa leczenia sanatoryjnego

Post autor: Fionka »

Smakija a może postaraj się umówić na spotkanie z P. Dyr do spaw med. Małgorzatą Klepacz, albo napisz bezpośrednio do niej.
smakija1
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 200
Na forum od: 16 maja 2014 21:17
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 3

Re: Odmowa leczenia sanatoryjnego

Post autor: smakija1 »

Dzęki za podpowiedz,tak zrobie i napisze list i wysle poleconym,
tylko musze chyba wysląc wyniki badań ,no bo na jakiej podstawie ona podejmie jakąś decyzje ,
wszystkie dokumenty odeslali z powrotem wraz z pismem o odmowie leczenia
wikul
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 211
Na forum od: 08 lut 2012 17:25

Re: Odmowa leczenia sanatoryjnego

Post autor: wikul »

No i mamy efekt "dobrej zmiany". Od 1985 r. nie słyszałem żeby ktoś dostał odmowę gdy lekarz rodzinny konsekwentnie kieruje na leczenie sanatoryjne. Teraz nie można być pewnym w żadnym momencie. Mojej żonie odmówiono po kilkakrotnej aktualizacji i po odmowie wyjazdu w terminie jej nieodpowiadającym. Zażądano wystawienia nowego wniosku by po krótkim czasie przysłać odmowę. Skandalem jest fakt że od tych decyzji nie ma odwołania.
Gdyby funkcjonował normalny Trybunał Konstytucyjny można by złożyć wniosek o sprawdzenie czy to jest zgodne z prawem. Teraz pozostaje droga sadowa, długotrwała i kosztowna.
ODPOWIEDZ