Ciechocinek Dom Zdrojowy

Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
eklerka
Nowy Kuracjusz
Nowy Kuracjusz
Posty: 8
Na forum od: 07 gru 2011 11:51

Ciechocinek Dom Zdrojowy

Post autor: eklerka »

Witam!
Właśnie wyjeżdżam z Domu Zdrojowego, więc chciałabym opisać mój pobyt.
Wbrew temu co inni piszą w sanatorium było bardzo mało młodych osób, średnia wieku to 60+. Budynek sanatoryjny pamięta czasy PRL-u. Niby cały czas go remontują, ale ogólnie jest to budynek obskurny. Najbardziej zaniedbane jest piętro dla ZUS-u. Pokoje dla pacjentów z ZUS-u pamiętają chyba jeszcze czasy komunistyczne. Zniszczone tapczany, obdrapane meble. W niektórych pokojach brudna i śmierdząca wykładzina. Łazienki co prawda są w każdym pokoju, ale ich stan pozostawia wiele do życzenia ( grzyb na ścianach, pleśń ). Okna stare i nieszczelne, czuć jak ciągnie po nogach. W pokojach raz ciepło, raz zimno ( w zależności od pogody chyba przykręcali ogrzewanie ). Pokoje dla zusowców tylko dwu i trzy osobowe. O jedynkach nie ma mowy. Niestety najczęściej dwójki zajmują małżeństwa. Stołówka dla ZUS-u nie wygląda najgorzej, natomiast wyżywienie pozostawia wiele do życzenia. Ja miałam dietę podstawową i ciężko było przeżyć na tym wikcie bez dojadania. Szczerze współczułam mężczynom... Baza zabiegowa jest satysfakcjonująca, rehabilitanci mili i uśmiechnięci. ZUS ma bardzo dużo zabiegów: 108 - 110 na pacjenta. Zabiegi są również po obiedzie. Podobno Zus sobie tak życzy, żeby pacjenci nie mieli na nic innego czasu. Każdy miał obowiązkowe spotkania z psychologiem, który miał nam uświadomić, ze wszystkie choroby biorą się z naszej głowy... Dwa razy dziennie odbywały się jakieś pokazy artykułów do sprzedaży i naciągali biednych ludzi na kasę. W budynku jest kawiarnia, ale odradzałabym korzystanie z niej. Pan "muzyk" cały czas gra to samo, więcej robi przerw niż gra. Ceny w kawiarni są z kosmosu. Zawsze trzeba wcześniej zarezerwować stolik jeśli chcemy tam spędzić wieczór. siedząc przy stoliku obowiązkowo trzeba coś zamawiać. W kawiarni jest potwornie zimno, jakby w ogóle nie było tam ogrzewania. Dla osób, które tańczą jest to do przeżycia, lecz siedzieć tam się nie da. Ogólnie wrażenia kiepskie. Szczerze nie polecam tego obiektu.
Pozdrawiam wszystkich kuracjuszy :)
Borowski
Posty: 1
Na forum od: 23 lut 2012 19:42

Re: Ciechocinek Dom Zdrojowy

Post autor: Borowski »

Chciałbym uzupełnić opinie o Domu Zdrojowym w Ciechocinku. Właśnie kończę 2-tygodniowy turnus odchudzający-zaznaczam ,że jest to turnus pełnopłatny. Jechałem z nadzieją,że wreszcie trafię na jakąś dietę rzetelną , uczciwą, nie zbijającą szybko wagi kosztem zdrowia i głupiego katowania organizmu proszkowymi truciznami-ale trafię na dietę pokazującą ,że można nieżle zjeść-ale mądrze- i chudnąć.
Dom Zdrojowy w Ciechocinku ma taką dietę!!- Po prostu mądra dieta, mądre rady, mądre konsultacje dietetyczki-juz po paru dniach dieta 1000kcal dawała efekty codziennego chudnięcia, przy jednocześnie uczuciu jedzenia prawie normalnie !!!-Oczywiście, że pewnej dyscypliny i pewnych ograniczeń to wymaga- ale są szybkie efekty mobilizujące .
Wspaniała ,smaczna i urozmaicona kuchnia -- super miła i sprawna ekipa rehabilitantek i rehabilitantów-pełen zakres zabiegów- sprawność organizacyjna -praktycznie brak zatorów w oczekiwaniu na zabiegi. JESTEM ZACHWYCONY-POLECAM.
Jedno tylko ostrzeżenie !!-na terenie działa prywatna firma Rollo z lózkami rekondycyjnymi-naciągacze!!- jeśli zapłacicie karnet- w tym momencie już nie jesteście w kręgu zainteresowania-wyznaczone godziny są fikcyjne , nie dostaniecie się na całościowy zabieg, będzie on dzielony na części. Powód- dla kasy biorą tyle chętnych - że robi się tłok, blokowanie łóżek- a tymczasem czekają inne zabiegi i w efekcie ja osobiście zrezygnowałem z 3( na 6)- zabiegów!-POŁOWA!
A co do kawiarni - zgadzam się z~ eklerką-niesympatyczna, chłodna , ze zwariowanymi cenami-np.kawa z ekspresu7 zł- a w super kawiarni Willa Nova tuż przy tężni- 4,50 zl
bąbel
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 33
Na forum od: 12 paź 2010 12:34

Re: Ciechocinek Dom Zdrojowy

Post autor: bąbel »

A ile łyżeczek do herbaty przypadało na 4 osoby przy stole? Gdy ja byłem to tylko dwie.
pogodynka
Pomocny Kuracjusz
Pomocny Kuracjusz
Posty: 77
Na forum od: 14 lut 2012 18:03
Oddział NFZ: Warmińsko-Mazurski
Staż sanatoryjny: 1

Re: Ciechocinek Dom Zdrojowy

Post autor: pogodynka »

hahahaha, jak bylam na rehabilitacji stacjonarnej w szpitalu - standard to były np widelce gdy podawano zupę, i łyzki gdy podawano np paste do smarowania pieczywa :) A noży to nie widzielismy prawie wcale - albo dostawała go jedna osoba ( po 4 przy stolikach). Próbowaliscie kiedys smarować twarde masełko widelcem ? Póżniej chowalismy na stołowce jeden nóż dyżurny d0 smarowania masła :):):):)

Czasem sie zastanawiam, o czym myślą osoby wydające posiłki .... bo u nas miał tak cały oddział . Przez ponad 3 tygodnie....
bąbel
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 33
Na forum od: 12 paź 2010 12:34

Re: Ciechocinek Dom Zdrojowy

Post autor: bąbel »

Moje wrażenia opisałem w czerwcu ub.roku.Oto one:


Witam. Kilka dni temu wróciłem z leczenia szpitalnego w Domu Zdrojowym. Myślę, że warto więc zapoznać Was z moimi spostrzeżeniami. Po pierwsze- wyżywienie na diecie normalnej (strach pomyśleć o redukcyjnej) poniżej najniższych standardów. Mikroskopijne porcje, z dekoracją czasami z kawałka sałaty ale z zawsze dobrym kompotem, podane na różnych talerzach (mnie się jako jedynemu przy stole często trafiał niebieski pewnie wg koloru oczu). O innych deserach zapomnijcie. Kilka razy podano zupę, którą poza autorem jadłospisu nikt nie był w stanie nazwać.A - i uważajcie na wazy bowiem niektóre nie mają jednego ucha i można się poparzyć. W okresie tanich pomidorów na śniadanie lub kolacje podawano po 1/4 średniej wielkości pomidora. O tzw. ciepłych kolacjach też zapomnijcie. Masła nie starczało nawet na jeden kawałek chleba.Co do chleba, to dowiedzieliśmy się, że jest dlatego tak marny ( w niedzielę przeważnie obeschnięty), bo sanatorium musi go kupować w ramach przetargów i kupuje najtańszy. I jeszcze jedno. Radzę zabrać ze sobą łyżeczkę do herbaty z domu i nosić najlepiej na szyi na smyczy na posiłki bo na każdy 4-osobowy stół przypadają 2 łyżeczki. Na naszą interwencję w tej sprawie otrzymaliśmy odpowiedź, że kuracjusze kradną łyżeczki i dyrekcja wpadła na pomysł by ich ilość ograniczyć. Dobrze, że nie ograniczono np. łyżek do zupy, czy widelców i noży. Tylko patrzeć jak wprowadzą jedną łyżkę do zupy na 4-osoby na łańcuchu jak w pamiętnej komedii filmowej.
W przeciwieństwie do wyżywienia Dom Zdrojowy posiada zasłużoną w pełni bardzo dobrą opinię na temat działalności zabiegowej. Wszystkie zabiegi, a miałem ich czasem 7 (dokupiłem) wykonywane były fachowo przez uprzejmych rehabilitantów. Na uznanie zasługują szczególnie panie obsługujące krioterapię i salę gimnastyczną (chodzi mi tu o sympatyczną, młodą rehabilitantkę,której imienia niestety nie zapamiętałem, a którą na pewno zauważycie, bo wyróżnia się urodą i sposobem kontaktu z pacjentami). Masażyści ok poza panem z gabinetu nr 4, z którym trudno jest nawiązać kontakt. I jeszcze jedno. Wszędzie, gdzie byłem po krioterapii miejscowej szło się na ćwiczenia, aby rozćwiczyć zamrożoną okolicę. W Domu Zdrojowym trzeba za takie rozćwiczenie zapłacić, chyba że lekarz mechanoterapię zapisze w ramach limitu i uda się ją zaplanować zaraz po krioterapii.Zwracam uwagę też na bardzo sympatycznego pana obsługującego wchodzących na basen.
Codziennie, a nawet dwa razy dziennie będziecie zapraszani przez różne firmy na prezentację towarów, którymi handlują. Nie podejmujcie decyzji pochopnie bowiem zdarzało się, że w turnusie były trzy firmy handlujące tym samym w różnych cenach i każda mówiła, że jest jedyna i ma najtaniej. Podobnie kramiarze z towarami obok jadalni. Te same towary można było kupić w mieście za 30-50% taniej.
Teraz kilka słów o Ciechocinku. Piękne uzdrowisko z niezliczoną ilością kwiatów, z ostatnio oddaną niedaleko Domu Zdrojowego piękną podświetlaną fontanną. Jest gdzie pospacerować. I te ryksze. Frajda taką pojechać. O tańcach nie piszę, bo mam inne zainteresowania, ale wiem z opowiadań, że jest w Ciechocinku wiele fajnych miejsc, gdzie grają.Dostęp do bezprzewodowego internetu jest tylko w hollu obok recepcji.
Ogólnie - nie żałuję, a to, że schudłem to tylko wyszło mi na zdrowie. Do zobaczenia na szlaku.
elkaszka
Pomocny Kuracjusz
Pomocny Kuracjusz
Posty: 75
Na forum od: 16 mar 2012 22:18

Re: Ciechocinek Dom Zdrojowy

Post autor: elkaszka »

Witam,
Muszę pochwalić Dom Zdrojowy. Byłam tam ponad 2,5 roku temu. Warunki miałam rewelacyjne. Pokój jednoosobowy z łazienką, balkonem, lodówką, telewizorem. czajnikiem. Duży. Wszystkie zabiegi ( bardzo dobre ) i basen solankowy - na miejscu. Stołówka ładna. Internet dostępny -stanowisko bezpłatne w holu. Kawiarnia i codzienne wieczorki taneczne też na miejscu. Miałam dietę niskokaloryczną na własną prośbę - to o jedzeniu nie będę się wypowiadać : miałam jak chciałam... Pokój i łazienka czyściutkie i ładne. Personel przemiły. Wyrazy uznania dla Pani Przełożonej, dbającej o dobre warunki dla kuracjuszy.
W kwietniu wybieram się do OAZY w Inowrocławiu. Obym miała podobne warunki.
marekantoni
Kuracjusz
Kuracjusz
Posty: 12
Na forum od: 25 lut 2012 12:03

Re: Ciechocinek Dom Zdrojowy

Post autor: marekantoni »

pogodynka pisze:hahahaha, jak bylam na rehabilitacji stacjonarnej w szpitalu - standard to były np widelce gdy podawano zupę, i łyzki gdy podawano np paste do smarowania pieczywa :) A noży to nie widzielismy prawie wcale - albo dostawała go jedna osoba ( po 4 przy stolikach). Próbowaliscie kiedys smarować twarde masełko widelcem ? Póżniej chowalismy na stołowce jeden nóż dyżurny d0 smarowania masła :):):):)

Czasem sie zastanawiam, o czym myślą osoby wydające posiłki .... bo u nas miał tak cały oddział . Przez ponad 3 tygodnie....
Widocznie brali przykład z wojska .Jak ja służyłem to każdy żołnierz miał tzw.niezbędnik/nóż,widelec,łyżka/ no i kubek emaliowany.Ha,ha,ha.
ewcia29
Kuracjusz
Kuracjusz
Posty: 10
Na forum od: 28 sty 2013 15:44

Re: Ciechocinek Dom Zdrojowy

Post autor: ewcia29 »

Jadę do domu zdrojowego w lipcu Chciałam \prosić o szczegóły odnośnie diety 400 kcal. Proszę o opnie osób, które były na tej diecie i ile udało im się zrzucić w trakcie turnusu?
monia331
Kuracjusz
Kuracjusz
Posty: 21
Na forum od: 28 kwie 2012 16:53

Re: Ciechocinek Dom Zdrojowy

Post autor: monia331 »

Witam, było ok, ja byłam z NFZ już drugi raz w sumie rok po roku. Nie wiem czy Pani jedzie prywatnie czy z NFZ bo standard pokoji prywatnych dużo sie różni. Za pierwszym razem schudlam 8 kg, teraz 7,8 kg czyli było niezle. Dieta 1000 kalorii obowiązuje każdego na odchudzanie, w środę i czwartek można wybrać dietę 400 kalorii. Zabiegi bardzo fajne, ja miałam bicze, gimnastyka w basenie, ćwiczenia w grupie ( dużo lepsze niż na siłowni która miałam rok wcześniej) kąpiel kwasoweglowa ( z powodu nadciśnienia) i dokupilam sobie masaż podwodny ale można go rownież dostać jako zabieg przypisany od lekarza prowadzącego. Co do pokoji to przeważnie są 3 osobowe te z NFZ, standard za czasów gierka ale w sumie w pokoju to tylko sie śpi, idzie przeżyć. Najważniejsze żeby trafić fajne wspollokatorki bo ja w tym roku przeżyłam koszmar, no ale jest gdzie spacerować więc dużo chodziłam i przeżyłam, no i wyszły mi te spacery na zdrowie. A jeszcze coś o basenie, ćwiczenia fajne ale standard basenu to tragedia, w szatniach smród straszny, nie ma szafek więc nic wartościowego nie zabierać. Jak ma Pani jeszcze jakieś pytania proszę pisać chętnie odpowiem. Pozdrawiam
ODPOWIEDZ