Iwonicz zdrój 26 - 1 - 2018 r
Re: Iwonicz zdrój 26 - 1 - 2018 r
Orzeł,ja terz na siłę nieszukam pasażera,fajnie by było jechać z fajną kobitką te prawie 300kilosów.Koszta wiadomo jak ktoś wporzo to dożuci jak burak to trzepnie dzwiami i tyle będzesz go widzał samo życie.
Re: Iwonicz zdrój 26 - 1 - 2018 r
Radek 74 ja też mam ok 300 km ale połączenie porażka kiedyś jechałem jak byłem w gòrniku okolica fajna na spacery.Może jak będę wracał ktoś się trafi
Re: Iwonicz zdrój 26 - 1 - 2018 r
Orzeł,czli wychodzi z tego forum że byłeś już w sanatorium,myślę że tam niema fali wybierania miśków nidzy,obcinki kotów, raz to już przechodziłem.Oczywiście żartuję.Przydał by się własny nidza . Krzyczysz jeden najlepiej ??? kawa,seta i odzew tak jest dzadku.To były czasy.Pomarzyć morzna,no hyba że ktoś wprowadzi za marzenia karę śmierci,co unas morze być morzliwe..żart...to ja już będe ścięty na rynku dla przykładu dla gawiedz.
Re: Iwonicz zdrój 26 - 1 - 2018 r
Orzeł ja szukam współ towarzysz ,bo moje auto pali z korby i ktoś musi opuścić odprężnik ,prosty i niezawodny silnik s55.Reszta to ful wypas.Wszyscy po turnusie pchają, ciągają,przepinają,a ja wiadro gorącej wudzi,parę obrotów i pach pach, jedzem panie zielonka.
Re: Iwonicz zdrój 26 - 1 - 2018 r
Matylda77 szkoda że niewiem jak wyglądasz w realu,jak przeglądasz się w lustrze to już sukces.Ja tylko w polerowanym metalu bo lustro by niewytrzymało...żart...Jle ty masz z tego Lublina km.Jedzesz przez Rzeszów i tak dalej.


