Uważasz może, że Ciebie ten problem nie dotyczy? Ciebie to nigdy nie dotknie? Masz szczęśliwy związek, ufasz swojej drugiej połowie. Nie dostrzegasz niczego niepokojącego.??Więc bądź czujny/czujna/..
Coś musi nas popychać do zdrady. Najczęściej "składa" się na nią wiele małych problemów, niedomówień, pretensji, które niezauważone w porę, zignorowane, nawarstwiają się, urastają do rangi poważnych kłopotów. Właśnie nawarstwienie tych wszystkich rzeczy, popycha do zdrady.********************************************
..............................................................................................................................................................................................
Dla wszystkich najtrudniejsza jest pierwsza zdrada.




