Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
A czy powiedział rehabilitant jakimi sposobami możesz ją rozmasowywać, czy rozgrzewanie pomoże czy też naciąganie. Wiadomo że przy ograniczonej ruchomości pewne rzeczy trudno lub nawet nie można wykonać. A czy jesteś zadowolona z prowadzonej przez niego terapii czy może znaleźć inną placówkę jak oczywiście możesz ?
Akurat ten rehabilitant przychodzi do mnie do domu już ponad rok teraz mieliśmy trochę przerwy ale jest spoko. Pokazał jak to robić bardzo delikatnie i kilka minut.
Dosłownie dwoma palcami(bez skojarzeń proszę)
Trochę mnie to martwi cały czas miałam nadzieję, że uda mi się ruszyć tę nogę ale z każdym dniem i każdą kolejną rehabilitacją wątpię w to bardzo.
Balbinko nie można tracić nadziei, musisz być wytrwała, wiem że łatwo mówić, mamy inne schorzenia i całkiem inne problemy z nimi ale zasada jest jedna rehabilitacja ćwiczenia ruch w takim stopniu w jakim możemy, ale próbujmy więcej.... jak się udaje to jest zwycięstwo i powód da dumy i zadowolenia. Czasami widzimy osoby w jeszcze gorszym stanie od naszych a którzy walczą jak tylko mogą choć państwo i urzędy a nawet i sąsiedzi nie pomagają w tym lub wręcz przeszkadzają . Musisz być choć troszku optymistką a przynajmniej pozytywną realistką. zdrówka i poprawy
Dzięki Andy ale strasznie długo to już u mnie trwa i trochę się niecierpliwie i ciężko tak w pojedynkę walczyć z tym wszystkim. Wiem, że lepiej już nie będzie i muszę walczyć, żeby nie było gorzej ale nie mogę się pogodzić ze swoją niepełnosprawnością
Na pewno jest Ci ciężko, ale jesteś jeszcze młoda, na pewno bezpośrednie wsparcie dużo by pomogło bo wszystko się łączy i psychika i ciało. Z reguły robimy co możemy ale z drugiej strony.... można by powiedzieć że medycyna robi postępy i czasami oczekujemy że znajdzie się lekarstwo na nasze dolegliwości. I czasami się znajduje i powinniśmy wierzyć w to bo na wiarę nigdy nie jest za późno, a naukowcy w dodatku pasjonaci którzy chcą pomóc tę pomoc znajdują, są terapie niestandardowe które się sprawdzają a potem zostają wdrożone. Postęp jest coraz szybszy ale i też chorób przybywa, jedno napędza drugie, ale nadzieja zawsze jest taka sama.
Przed chwilą mój 3-letni gość Jasio poprosił moją córkę o podanie mu zabawki.Córka poprosiła go jednak o magiczne słowo .Chodziło o "Proszę" oczywiście. Jasio bez zastanowienia jednak odpowiedział jej "Czary-mary" Mało z kanapy nie pospadaliśmy.
Tak wiem, że nadzieja umiera ostatnia ale na moją chorobę jeszcze nic nie wymyślono nawet chyba nic nikt nie próbuje. To jest bardzo rzadka choroba ale bardzo podstępna.
Dusiu takie szkraby są bezbłędne uwielbiam takie maluchy. Słodkie ponad wszystko.