ROMANS

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
andrzej1955
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 19503
Na forum od: 27 sty 2011 16:52
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 10
Podziękowano: 5 razy

Re: ROMANS

Post autor: andrzej1955 »

W nawiązaniu do krótkich spodenek to nawet w nadmorskich kurortach i Last Minute w których jest kilka barów i restauracji niektóre przy samej plaży-to do tej głównej można wejść w pełnych ubiorach a nie tych plażowych-typowy standard :!:
Awatar użytkownika
Hipokryt
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 7543
Na forum od: 11 lut 2015 18:49
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 21

Re: ROMANS

Post autor: Hipokryt »

Pablo75 pisze: 24 lip 2019 10:46
Hipokryt pisze: 23 lip 2019 21:24 Wielki Szacun i uznanie z wyniku i statystyk:D Skuteczność romansów na poziomie 80% to doskonały wynik :lol:
Powodzenia życzę :)
Dodam, że.... u mnie niestety cieniutko bo 19:2, to tylko 10% :lol:
Ja na swoje 5 pobytów miałem 4 romanse ale może być tak, że po 20 pobycie w sanatorium te 4 romanse mi tylko pozostaną, więc ten wynik będzie już nie 80% a 20%. Nie traktuję jednak tego jako osiągnięć sportowych tylko fajną miłą przygodę połączoną z przyjaźnią. ;)
Pablo - Słuszna informacja o tej cyferce po 20 pobycie, gdyż... przeważnie z wiekiem statystyka się zmienia na gorsze gdyż sprawność i możliwości (romansowania) coraz mniejsze :lol:
Wracajmy do statystyk... dziesięć lat temu u mnie było 9:2 więc 22% a dziś już tylko ok. 10% i ta tendencja spadkowa raczej się utrzyma :lol: :lol: :lol:
Pablo75
Kuracjusz
Kuracjusz
Posty: 19
Na forum od: 16 lis 2016 23:38
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 5

Re: ROMANS

Post autor: Pablo75 »

Jestem 40+latkiem i siłą rzeczy zakolegowywałem się tak mniej więcej z równolatkami. W pierwszym sanatorium byliśmy w wieku około 35lat. Dłuższe przebywanie ze sobą, wzajemna sympatia i takie tam doprowadzały nas do tego do czego doprowadzały. Widocznie woleliśmy spróbować i zrobić coś niż żałować niż zrobiliśmy... czy dziś żałuję? raczej nie, mam miłe wspomnienia a i koleżeńskie kontakty z dziewczynami, które poznałem i okazjonalne rozmowy telefoniczne, świadczą chyba o tym, że udało się nie poprowadzić romansu za daleko by kogoś skrzywdzić. Latka lecą, niczego nie planuję i być może za 10, 15, 20 lat ewentualne przyjaźnie będą mniej fizyczne... i też będzie to miłe... aczkolwiek słyszałem,