Ja też "atakuję" młode brzózki i się jonizuję ujemnie.Sloneczko pisze:Mixi pewnie była to brzoza...ja też tak często robię
, ma ona wspaniałe działanie na nasz organizm , na nasze samopoczucie ...
Nie przytulam się całym ciałem, tylko kładę dłonie i czoło na młodej gładkiej korze.
Czuję jak mi przyjemnie "robi dobrze".
Nie wybieram tak starych drzew jak te panie:
http://www.sadistic.pl/babcie-trzymaja- ... 114572.htm


