No kurcze....... chyba przenicuję majowe plany. Jak tu gdziekolwiek się ruszyć, jak to draństwo w koronie się uwzięło i atakuje??
Rozmawiałam z córcią...... największy problem będzie z respiratorami. Po prostu ich nie ma, a korona atakuje przede wszystkim układ oddechowy. Wczoraj w szpitalu mieli zebranie, to mądry lekarz powiedział.... cytuję:..... "mamy sporo stażystów, damy im worki samorozprężające i będą pompować na zmianę"....... ależ podejście do tematu. Wiedzieli o wirusie od dawna, wiedzieli, że będą potrzebne respiratory i co? Znów budzimy się z ręką w nocniku. Ot polska rzeczywistość. W swej naiwności sądzili, że jesteśmy narodem wybranym i wirus nas nie zaatakuje??
Ale nic to, dbajmy o siebie i nie panikujmy. Miłego dnia życzę i oczywiście serdeczne życzenia dla wszystkich mężczyzn



