Cześć Marysiu, czołem chłopaki.
Chłodno ale pięknie. Ptaszki nadają... specjalnie nad ranem otwieram okno aby ich posłuchać...a już gdzieś na zad....u byłoby idealnie.
Obejrzałam wczoraj wieczorem "Seksmisję", teksty nie do podrobienia

i te wyobrażenia przyszłości w 1984... super.
Staram się za dużo nie myśleć.
Za tydzień z hakiem 70tka teściowej. Tak jak pisałam miałyśmy jechać nad morze w ramach prezentu teraz nawet torta z dziećmi nie zje.
Chciałabym być kiedyś taką teściową dla zięcia jak ona i oby nie nazywał mnie trollem...mi jest może łatwiej gorzej mamusi synka oddać, jej to wyszło perfekcyjnie. A sekret jest prosty, daj dzieciom żyć własnym życiem i traktuj sprawiedliwie.
Co mi tak z rana ta teściowa! Pewnie przez cukier w kostkach bo ciągle chce mi się coś słodkiego..
