Paczka z Olecka
-
alka50+
- Super Kuracjusz

- Posty: 1823
- Na forum od: 02 sty 2015 11:50
- Oddział NFZ: Zachodniopomorski
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 17 razy
- Podziękowano: 46 razy
Re: Paczka z Olecka
Tak...uporządkowanie tematów pozwoli Nam łatwiej się poruszać na Forum bo będziemy wiedzieli gdzie szukać odpowiedzi i gdzie zostawić zapytanie.
Pozdrawiam.alka
- alutka 114
- Super Kuracjusz

- Posty: 5513
- Na forum od: 22 gru 2018 19:01
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 4
Re: Paczka z Olecka
-Mamusiu, ile lat jesteś żoną tatusia ?
- Dziesięć
- A ile jeszcze musisz ?
Dzień dobry wszystkim
Andy też uważam że to dobry pomysł aby uporządkować te wpisy
- ewasz
- Przyjaciel forum

- Posty: 26427
- Na forum od: 10 mar 2014 20:44
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 50 razy
- Podziękowano: 52 razy
Re: Paczka z Olecka
Pani prosi, żeby się przedstawiły, ale musi być rymowanka.
Wychodzi Kasia: Ja jestem malinka i lubi mnie każda dziewczynka.
Wychodzi Krzyś: Ja jestem buraczek i lubi mnie każdy przedszkolaczek.
Wychodzi Jaś: A ja jestem marakuja i ja się w to nie bawię ....
- GIENIA
- Przyjaciel forum

- Posty: 22466
- Na forum od: 18 maja 2016 10:12
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 16
- Podziękował: 288 razy
- Podziękowano: 144 razy
Re: Paczka z Olecka
Bartek wychodzi z przedszkola . Podjeżdża samochód. Kierowca opuszcza szybę i mówi:
- Wsiadaj do środka
-Nie
- No wsiadaj , dam Ci 10 zł i lizaka .
-Nie
Samochód powoli toczy się za nim. Znowu się zatrzymuje:
- No wsiadaj, dam Ci 20 zł, lizaka i chipsy.
Chłopiec ponownie kręci głową i przyspiesza kroku. Samochód powoli jedzie za nim:
- No nie bądź taki
- Oj, nie tato. Kupiłeś Matiza, sam musisz z tym żyć.
.....
Młoda rodzina z 6 letnim synem Jasiem oglądają kupione mieszkanie.
Dziecko patrzy na pustą ścianę i mówi:
- A tu półkę sobie jeb**emy.
Ojciec dał mu klapsa i pyta:
- Pojąłeś?
- Pojąłem.
- Co pojąłeś?
- Że półka tu ni ch**a nie pasuje.
- alutka 114
- Super Kuracjusz

- Posty: 5513
- Na forum od: 22 gru 2018 19:01
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 4
Re: Paczka z Olecka
Jasiu słyszał rodzinną legendę, że jego ojciec, dziadek a nawet pradziadek w dniu swoich urodzin chodzili po pobliskim jeziorze, jak Pan Jezus bez mała. Postanowił przekonać się o jej prawdziwości w swoim przypadku, wypłynął w dniu swoich urodzin łódką na środek jeziora - przełożył nogi przez burtę...i o mało nie utonął. Jasiu - westchnęła babcia, kiedy go przywieziono do domu - twój ojciec - i świeć Panie nad ich duszami - dziadek i pradziadek urodzili się w styczniu - ty w lipcu
Re: Paczka z Olecka
Uśmiałam się wraz z rodziną z dowcipów .
Oczywiście Andrzejku również jestem za pogrupowaniem alfabetycznym...
-
Gość
Re: Paczka z Olecka
- Poproszę piękny bukiet kwiatów dla pewnej uroczej damy.
- Ma pan coś konkretnego na myśli? - pyta kwiaciarka.
- Tak. I dlatego potrzebne są te kwiaty...
Księżycowe odbicie srebrzyło się w jeziorze, a fale biły o brzeg równie mocno, jak fale namiętności, które porwały leżącą na plaży parę. Oboje zrobili przerwę na tyle długą, by młody człowiek wyszeptał:
- Kochanie, czy jestem twoim pierwszym kochankiem?
Jej ton głosu zdradzał coś więcej, niż irytację:
- Oczywiście, że tak! - odpowiedziała - I także najlepszym. Nie wiem, dlaczego wy mężczyźni zawsze zadajecie te same, śmieszne pytania!
- GIENIA
- Przyjaciel forum

- Posty: 22466
- Na forum od: 18 maja 2016 10:12
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 16
- Podziękował: 288 razy
- Podziękowano: 144 razy
Re: Paczka z Olecka
Balbinko
Jak zwykle tutaj wesoło
Do dyrektora cyrku przychodzi kobieta - mała, szczuplutka w okularach - i proponuje:
- Chcę być u was pogromcą tygrysów.
Dyrektor, skrywając uśmiech:
- No dobra, spróbujmy. Tam, w tamtej klatce, tygrysy się rozbestwiły. Pani idzie i uspokoi.
Babka idzie do klatki, spokojnie otwiera drzwi, wchodzi i krzyczy:
- MORDY W KUBEŁ
Tygrysy momentalnie się uspokoiły, jeden się nawet ze strachu posikał. Zaskoczony dyrektor pyta:
- Jak pani to robi
- Byłam dyrektorką gimnazjum.
Re: Paczka z Olecka
Na szczęście pożar w Dolinie Biebrzy ugaszony.
