podjechałem rowerem pod okienko dla aut. Konsumpcja była już na miescie
Poranne śniadanie ... :)
- Hipokryt
- Super Kuracjusz

- Posty: 7543
- Na forum od: 11 lut 2015 18:49
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 21
Re: Poranne śniadanie ... :)
Zgadza się ....
podjechałem rowerem pod okienko dla aut. Konsumpcja była już na miescie
podjechałem rowerem pod okienko dla aut. Konsumpcja była już na miescie
-
RudaAndzia
- Super Kuracjusz

- Posty: 5150
- Na forum od: 03 lis 2019 13:01
Re: Poranne śniadanie ... :)
Hipokryt, a tylko fryteczki były, przyznaj się, co tam jeszcze dobrego wybrałeś z tej dietetycznej listy

- Hipokryt
- Super Kuracjusz

- Posty: 7543
- Na forum od: 11 lut 2015 18:49
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 21
Re: Poranne śniadanie ... :)
... tym razem była tylko bułka z kotletem
Trzeba było dobrze się konspirować bo miejsce publiczne, rower i maseczka na twarzy nie sprzyjały konsumpcji tego "śniadania" na mieście
Trzeba było dobrze się konspirować bo miejsce publiczne, rower i maseczka na twarzy nie sprzyjały konsumpcji tego "śniadania" na mieście
-
RudaAndzia
- Super Kuracjusz

- Posty: 5150
- Na forum od: 03 lis 2019 13:01
- Hipokryt
- Super Kuracjusz

- Posty: 7543
- Na forum od: 11 lut 2015 18:49
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 21
Re: Poranne śniadanie ... :)
... i dlatego ten pierwszy posiłek najbezpieczniej spożywać w domku
Wszystko świeżutkie, żaden wirus niestraszny, nikt nie ściga... chyba, że jakieś głodne dziecko (własne)
Wszystko świeżutkie, żaden wirus niestraszny, nikt nie ściga... chyba, że jakieś głodne dziecko (własne)
