Kiedy dostałem skierowanie do Kamienia Pomorskiego a później poczytałem opinie na forum o Mieszku, pomyślałem, że jadę na zesłanie
Ale po kolei....
Zakwaterowanie:
To prawda, że w żadnym z pokoi w Mieszku (szpital + sanatorium częściowo odpłatne) nie ma łazienki: są one na korytarzu w ilości 3 szt. wraz z prysznicami. Przez cały 3-tyg. pobyt ani razu jednak nie stanowiło to dla mnie problemu i nigdy nie zderzyłem się z konfliktem na tym tle. Może jestem takim egzemplarzem, że ..." oprócz błękitnego nieba, nic mi więcej nie potrzeba..."
W pokoju jest tylko umywalka, nad którą można przemyć szkło po płynach z dnia poprzedzającego oraz oko po nieprzespanej nocy, aby zaś oddać poranną próbkę siku trzeba przemaszerować przez korytarz... Stół, łóżko, krzesło, szafa, wieszaki, okno.... co więcej trzeba? Jest jeszcze lampa i na okazję romantycznego wieczoru, dwa kandelabry ledwo przyczepione do ściany nad łóżkiem z migającymi żarówkami
Zabiegi:
Baza zabiegowa b. dobra jak i obsługujący ją personel. Panie i Panowie (w śladowej ilości) są bardzo miłe, uprzejme i jeśli nie nadużywa się ich dobroci, to idą na rękę. Zabiegi to ta część oficjalnego pobytu w sanatorium, gdzie można się zapoznać, zintegrować poprzez żarty czy nawet śpiew (na co Panie mi pozwalały i tolerowały). Czasem nawet brały zbyt dosłownie, kiedy żartem prosząc na leżance o klapsa, otrzymałem takiego, że całą solankę basenu z oczu wylałem
Po 17-tej można wchodzić na basen komercyjnie za 10zł/godz. które to wejściówki kupić można w recepcji (obsługa kuracjuszy uprzejma i "wychodząca naprzeciw"). Obecnie jaccuzi oraz sauny są wyłączone ze względu na Covid 19. Po całym Ośrodku należy poruszać się w maseczce, czego personel bardzo wymaga i egzekwuje.
Kulinaria:
Posiłki odbywają się w 3 turach, co 45 minut każda. Ja miałem 1-sza zmianę w schemacie: 7.45 - 13 - 16.45 z czego byłem szczęśliwy i zadowolony. Stołówka jest dość mała a stoliki 4 osobowe, z tym, że obsada stolików jest identyczna, jak w pokojach. Nie bez powodu 3-go dnia, gdy cały czas siedziałem samotnie na każdym posiłku, poleciałem kelnerce Lady Pankiem: "...czy to już tak zawsze ma pozostać - czuję się jak rysunkowa postać..."
Radzę uważać na ta Panią ...o'kocim spojrzeniu przyczajonej pantery
Śniadania i kolacje są standardowo nudne: plasterki drobiowej kiełbasy lub szynkopodobnej wędliny, twarożek, ser żółty, ćwiartka pomidora, jajko, masło czasem paprykarz lub jakaś pasta z tego co zostało poprzednio. Co 3 dzień zupa mleczna a do tego herbata - w niedzielę kawa. Obiady są smaczne i urozmaicone: b. dobre zupy w dowolnej ilości a na drugie 1 gałka ziemniaków, sztuka mięsa i sałatka. Skromnie: łasuch na pewno sobie nie poje, zapije kompotem i pójdzie na rybę nad Zalew...
Mnie wystarczało "na styk" choć często zamiast kolacji, zajadałem się obfitymi porcjami ryby w miejscowej knajpie, bądź gdzieś w nadmorskim, pobliskim kurorcie...
Czas wolny:
Jeśli ktoś zamierza się rozerwać w Kamieniu Pom. poza sezonem, to "mission imposible". W Ośrodku wszelkie zabawy taneczne odwołane, świetlica zamknięta, brak stołu do ping-ponga, do bilarda, biblioteki itd. Kuracjusze pozostawieni są sami sobie czyli "każdy orze jak może". Oczywiście nie należy załamywać rąk, bo zwykle w sytuacjach kryzysowych rodzą się fajne pomysły, ale zależy to od indywidualnych potrzeb, zachcianek i fanaberii. Ktoś, kto chce się wyciszyć i oddać w całości naturze, może śmigać naprzemiennie nad Zalew (1km) i nad morze, aby pokarmić mewy lub dać nura do wody. Ja z ekipą objeździliśmy wiele plaż i ciekawych miejsc od Świnoujścia aż do Kołobrzegu. W samym Kamieniu jest kilka naprawdę ciekawych zabytków, na czele z Katedrą, w której miałem szczęście zobaczyć na żywo, na koncercie organowo-skrzypcowym mistrza skrzypiec klasycznych Konstantego Kulkę i musiałem po to przyjechać do małego Kamienia z Krakowa
Do Ośrodka trzeba przychodzić na 22-gą, gdyż panie pielęgniarki punktualnie zamykają drzwi
Lepiej wtedy bez szemrania potulnie udać się w kierunku swojego pokoju, bo gdy będziecie chcieli negocjować głośno pośród nocnej ciszy - zabiorą wam kartę a nazajutrz czeka was trudna rozmowa z lekarskim Cappo di Tutti Cappi Ośrodka
I to by było na tyle - jak mawiał pewien Profesor



