Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
grazynamackowiak
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 26491
Na forum od: 11 maja 2014 19:33
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 31 razy
Podziękowano: 31 razy

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: grazynamackowiak »

Dzień dobry :kwiat:
Piąteczek ,weekend ,zaraz kończe pracę i do domku 8-)
Dani,wszystkiego najlepszego urodzinowego :kwiat:
Imprezka urodzinowa ,nikogo nie ma :o
Może Dani z dobrym ciachem zagości 8-) :o
Hello pogaduchy ,pozdrawiam :kwiat:
Awatar użytkownika
dani888
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 3948
Na forum od: 12 lis 2019 20:15
Oddział NFZ: Podlaski
Staż sanatoryjny: 2

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: dani888 »

Grażynko witaj kochana , wejdź , proszę do Pogaduch , tam impreza trwa :D .
Dzięki naszemu Ysemu , pomógł mi w przygotowaniach i to bardzo .
Pozdrawiam cieplutko :kwiat: :serce: :) .
Gość

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: Gość »

HEJ! Kochani,czy to już zapomniany wątek :shock: :roll:
Witam Gaduły kochane :D :serce:
Dzień dobry i słoneczny się nam zapowiada :D :kwiat:
Zapraszam na kawę i herbatkę
Obrazek

a humorek też zostawi, może ktoś zajrzy :lol:

W poczekalni u psychiatry rozmawia dwóch pacjentów:
- Czemu tu jesteś?
- Jestem Napoleonem, więc lekarz powiedział, żebym tu przyszedł.
Pierwszy jest ciekawy i pyta dalej:
- Skąd wiesz, że jesteś Napoleonem?
- Bóg mi powiedział.
Na to pacjent z drugiego końca poczekalni woła:
- Nie prawda, nic nie mówiłem!

Marycha zaszła w ciążę i szczęśliwie urodziła. Ponieważ jebliwa była kobitka, miała trudności we wskazaniu ojca dziecka, więc na wszelki wypadek w pozwie do sądu o ustalenie ojcostwa wskazała wszystkich chłopów ze wsi z sołtysem włącznie. Sąd nakazał więc pobranie krwi wszystkim panom. Na pierwszy ogień poszedł sołtys. Sołtys w ambulatorium, a pozostali nerwowo i z niepokojem oczekują swojej kolejki. Po chwili wychodzi wesoły i uśmiechnięty sołtys i radośnie już w drzwiach głośno krzyczy:
- Chłopy, nie bójta się!! Nie dojdą! Z palca biorą!

- Co to, gazdo, wstąpiliście do Unii Europejskiej?
Góral spogląda na swoje kierpce i odpowiada:
- Nie, to chyba coś innego śmierdzi.
:lol: :lol: :lol:

Miłego, słonecznego i spokojnego dnia życzę Wam Gaduły :D :kwiat: :serce: