Ewaszku
To mówi Ta, co już sobie śmignęła balkonowe
A ja zrobiłam trzy w jednym!
Umyłam dwa okna "od tyłu", gdzie je praktycznie zasłaniają drzewa. Miałam przez półtorej godziny łeb na zewnątrz prawie w koronie drzewa i dużo ruchu (pucowanie szyb), więc "spacer" zaliczony

. Mam czyste już dwa okna na święta a mam ich 6, w tym balkonowe i w związku z tym lepsze samopoczucie. Teraz mogę z czystym sumieniem oddać się zasłużonemu lenistwu, a nawet coś dobrego podskubać do herbatki

.
Jak się trafi w miarę fajny dzień to
śmignę balkonowe
A te "od frontu" zostawię sobie na grudzień i będę czekać na sygnał od nutki, bo w gromadzie zawsze raźniej
I taki mam plan
Miłego
