W sanatorium na tą dolegliwość NFZ wysłał mnie do Buska , byłam w Willi Zielonej i muszę z ręką na sercu przyznać że siarka działa na mnie rewelacyjnie

może nie wróci mi stanu moich kosteczek z przed lat ale z problemami bólowymi ze strony kręgosłupa miałam długo spokój.Raz NFZ wysyłał mnie do Solca ale ze względów rodzinnych musiałam zrezygnować i kolejne Busko niestety już tak pół na pół bo na zasadzie skierowania ambulatoryjnego , NFZ opłacił mi zabiegi o resztę musiałam sobie zadbać sama .Ostatnio z tym schorzeniem wylądowałam w Lądku ale tu zonk

Sanatorium Wojskowe nie miało zabiegów na bazie wód radoczynnych i trzeba było samemu sobie wykupić w uzdrowisku Lądek -Długopole bo to są zupełnie inne firmy chociaż w jednej miejscowości , cóż pech .Ale wspomagam się specyfikami w domowych kuracjach właśnie na bazie siarki .Jeszcze nie miałam złamań przez osłabione struktury kości , ale zagrożenie jest .Tylko że bolesność ze strony kręgosłupa daje popalić

Co ciekawe gdy dostałam skierowanie do Wysowej na inne schorzenie to kąpiele w wysowskich wodach mineralnych też bardzo mi pomagały

Dużo jeżdżę prywatnie , bo liczyć na śląski fundusz to tragikomedia w rehabilitacji

Dużo też korzystam z rehabilitacji w Goczałkowicach Zdroju ale to już z racji zamieszkiwania w okolicy .Te opisane ośrodki mogę z czystym sumieniem polecić przy tym schorzeniu .