Re: Sanatorium Róża w Ustroniu?
: 30 sty 2015 17:31
Witam cię miło agalew. Dziękuję za bardzo przydatną odpowiedź co i jak się dzieje na samym starcie.
To mnie trochę zmartwiłaś, że nie każdy pokój taki piękny, duży wręcz jak apartament. Mam nadzieję, że mój urok osobisty sprawi, że się na takowy załapię
. Co do diety to ja też raczej żarłok, tylko ostatni rok z racji problemów zdrowotnych w zasadzie bez większego wysiłku, a ostatnie trzy o kulach więc przybyło siłą rzeczy trochę a nawet więcej tu i ówdzie i trzeba coś z tym zrobić
. No a wiedząc, że tam kawiarenki i dobre ciacha i desery lodowe tak sobie kombinuję, że przynajmniej ograniczę co się da i sumiennie poświęcę się zabiegom i spacerom
Żelazko mam swoje, czytałam gdzieś, że dobrze zabrać sobie "złodzieja" inaczej rozgałęźnik lub przedłużacz i jakieś nalewki
Podobno dobrze być w miarę wcześnie bo tam mały parking. Jak mi się coś jeszcze nasunie to zapytam. A pewnie tak bo do wyjazdu tj. 18.03. jeszcze trochę czasu mam. Jeszcze raz serdecznie dziękuję i pozdrawiam.
Zauważyłam, że można podziękowania jakoś przesłać osobiście, bo takie dzisiaj dostałam, ale nie wiem jak 