- wieśniaczkaela..."Jeszcze jedno jak czytam otym wsparciu to chce mi sie smiac i plakac.Przychodzi choroba odchodza znajomi ,odchodza pieniadze ,odchodza pseudo przyjaciele nie zostaje prawie nic,prawie bo zostaje nadzieja dzieci dla ktorych wart zyc.Moje odczucia nie sa odosobnione ,towrzystko tylko tak fajnie wyglada z daleka.Ciagle tylko slyszalam e tam akurat masz raka przecierz swietnie wygladasz.Teraz kiedy tak jak co roku ogarnia mnie paniczny strach ,widze dokladnie ze ludzie nie chca wiedziec o problemach innych..."
Witaj Wieśniaczkaela
Rozumiem Twoje obawy ,rozumiem przemyślenia i spostrzeżenia.Wybacz ale nie jest zawsze tak jak piszesz .Prawdziwi przyjaciele nie odchodzą ,oni zostają i wspierają osobę chorą i jej najbliższych.Ci co odchodzą nimi nie byli.
Wsparcie w chorobie to też decyzja osoby chorej ,są chorzy którzy zamykają się w sobie ,odrzucają pomoc.Nic wtedy nie da się zrobić.To też ich prawo .
Czytając ludzi skupionych na forach dla chorych ,mogę stwierdzić iż wsparcie innych nawet obcych osób jest elementem leczenia,tak tez mówią lekarze.
12 chorych kobietek organizuje rejs pod nazwą Onko-Rejs Wygraj życie .Inni chorzy piszą blogi ,jeszcze inni świetnie się czują w grupach na fb.Wspierają się w sposób niewyobrażalny ,organizują licytacje artykułów dla innych chorych ,pomagają w wyborze lakarzy,dzwonią ,podwożą autami ,działają i zyją .
Mam okazję znać takie osoby ,bywać wśród nich ,być z nimi na dancingu ,na basenach .To są cudowni ludzie ceniący wsparcie innych i będący wsparciem,pomimo choroby z jaką przyszło się im zmagać.To miłe też , jak ktoś mówi iż chory dobrze wygląda ,to przecież też uskrzydla .Doskonale wiem co to znaczy być osobą wspierającą .Wiem jaka jest moja rola i widzę tego wymierne efekty.Cóż może być piękniejszego od czytania kogoś kto pierwszy raz wchodzi na forum prosi o pomoc o wsparcie a po wielu tygodniach ,pisze innym ,że dzięki nim dobrze sobie radzi ze swoją chorobą ,lub chorobą osoby bliskiej.To własnie inni chorzy byli wsparciem ,lub osoby wspierające.
Warto pamiętac też że ,osoby wpierające mają trudną rolę ,czasami ich to przerasta i to nie jest ich wina.One chorują razem z bliską osobą.To trudniejsze może nawet położenie ,chory skupia całą uwagę na sobie a kto wspiera wspierajacego? Wierni przyjaciele.To ich rola .
Zachęcam Ciebie koleżanko ,może wskocz do takiego forum,grupy ,a otrzymasz na pewno pomoc emocjonalną ,takie ludzkie wsparcie.
Pozdrawiam serdecznie
