Strona 2 z 26

Re: Jakosc wyzywienia

: 11 cze 2015 17:38
autor: Adela
Sprawa jest prosta jak drut
1.szef(owa) kuchni umie gotować dobrze i pomysłowo lub nie
2.dietetyk j.w. zna swoją pracę lub nie
3.osoba odpowiedzialna za zakupy,umie i chce poszukać tanich i dobrych produktów
4.kradną lub nie
5.dyrekcji (kompetentnej )zależy lub nie
każdy z tych punktów jest ważny.A jak się zbiorą wszystkie......
Ale my możemy tylko obserwować ;) i ew. protestować.

Re: Jakosc wyzywienia

: 11 cze 2015 17:55
autor: Felice
Adela jest jeszcze jedna opcja
-dyrekcji zależy
-dietetyk świetny
-kucharz rewelacyjny
......i kelnerzy mają wszystko gdzieś...zapominają,nie chcą pamiętać,nie chce im się..
To dopiero jest paranoja.

Re: Jakosc wyzywienia

: 11 cze 2015 18:53
autor: Adela
Jak dyrektor dobry to kelnerów wymieni :D prędzej lub później :lol: :lol:
Ja nie mówię,że jest to bardzo łatwe, ale wielu się jednak udaje :D

Re: Jakosc wyzywienia

: 11 cze 2015 20:05
autor: sinobrody
...moze ktoś wie na czym to polega?
To proste. Poszczególne NFZ przekazują określone pieniądze do określonych sanatoriów.
Przekazują pieniądze za kuracjuszem. Ilu kuracjuszy wysyłają do danego sanatorium
to taką kwotę przekazują. Stawka x ilość kuracjuszy. I... i tu się kończy zainteresowanie
NFZ co się z tymi pieniędzmi dzieje. Jakie jest wyżywienie, jaka jest jakość zabiegów, jakie warunki panują.
ICH TO ZUPEŁNIE NIE INTERESUJE.
Wiem, że tak dokładnie jest ponieważ w tym roku próbowałem, tam próbowałem, podjąłem interwencję, złożyłem skargę
na pewne sanatorium w Ciechocinku (mniejsza o nazwę) odnośnie wyżywienia, zabiegów, totalnego bałaganu, niekompetencji lekarza itd.
Zacząłem od swojego NFZ i mój NFZ odpisał, że skargę przesłał do NFZ Kujawsko-Pomorskiego ponieważ Ciechocinek leży na tamtym terenie.
Po pewnym czasie otrzymałem odpowiedź z/w NFZ, że moje zastrzeżenia są bezzasadne ponieważ przeprowadzili kontrolę i...???
I wszystko jest w najlepszym porządku. Zadzwoniłem powtórnie do swojego NFZ z zapytaniem jak to jest z tą kontrolą i pani
odpowiedziała mi: " my przekazujemy pieniądze i dalej nas już nie interesuje jak są zagospodarowane" ??? !!!.
Jest to sprawa sanatorium, a kontrolę przeprowadza właściwy na danym terenie oddział NFZ.

No więc, jeżeli jest w miarę uczciwy właściciel sanatorium (bo sanatoria mają bardzo różnych właścicieli), jeżeli ma dobrego szefa kuchni, dobrego dietetyka itd. itd.
to i w takim sanatorium można w miarę przyzwoicie się stołować i mieć w miarę przyzwoite zabiegi.
Jeżeli jest odwrotnie to jedzenie jest beznadziejne, zabiegi są beznadziejne i całą taką kurację można o du..ę rozbić.

Ot i cała filozofia. Raz spróbowałem i więcej nie będę próbował bo to nie ma sensu.

Pozdrawiam i mimo wszystko życzę udanych pobytów sanatoryjnych.
Ja już siedzę prawie na walizkach bo za tydzień.... o la, la, la. :lol:

Re: Jakosc wyzywienia

: 11 cze 2015 20:52
autor: Felice
Sinobrody,wróciłam niedawno z sanatorium w Ciechocinku.Jedzenie wyśmienite.Ja generalnie nie narzekam ale tutaj naprawdę nie było najmniejszych podstaw do tego.Diety dopasowane,ilość? dla mnie za dużo,smaczne,estetycznie podane,urozmaicone....
No i okazuje się że jedna pani ma w swojej diecie kozie mleko i sobie życzy,inna pani z ryb to jada tylko łososia,na inne ma uczulenie ;) .Jadałam przy stoliku z dietą indywidualną (nawet taki były) i co posiłek pytanie,dlaczego ona nie ma tego co ja,też by chętnie zjadła,choć dzień wcześniej dana rzecz była na liście tego co jeść nie może.....po 3 dniach poprosiłam o zmianę stolika,nawet bez diety,byle nie tam.
Narzekaczy jak się okazało było więcej.
I śniadanie szynka w ilości 3 plastrów,pół dużego pokrojonego pomidora liść sałaty,porcja niemała białego sera podana na plastrze ananasa
-obiad standard w ilości dużej,zupy smaczne.
Kolacja np. kilka plastrów pieczonego schabu ze śliwką(wędliny tego typu,pasztety robili sami),dodatki typu świeży ogórek rzodkiewka,pieczone jabłko i w zależności od diety coś na ciepło.

Re: Jakosc wyzywienia

: 11 cze 2015 21:12
autor: Lewek
Felice wystarczyłoby dla takiego żarłoka jak ja ? ;)

Re: Jakosc wyzywienia

: 11 cze 2015 21:17
autor: jacky6
Lewek pisze:
... wystarczyłoby dla takiego żarłoka jak ja ? ;)
Słonia z kopytami i trąbą na dodatek ...

:mrgreen: :ugeek:

Re: Jakosc wyzywienia

: 11 cze 2015 21:37
autor: Adela
Narzekacze zawsze się znajdą,podczas mojego ostatniego pobytu siedząca obok pani też wydziwiała cały czas,a jak głupio! Plotła androny słuchać nie można było. Miała cukrzycę a najbardziej narzekała,że jedzenie za chude :lol: :lol:
Ale to wyjątki,tak sądzę.
Myślę,że nam chodzi o przyzwoity standard.Chyba nikt rozsądny nie spodziewa się w sanatorium restauracji z gwiazkami czy spełniania jakiś indywidualnych niczym nie uzasadnionych grymasów,ale jedzenia powinno wystarczyć (są określone normy ) i powinno być smaczne. I zgodne z indywidualną dietą.
Indywidualne smaczki możemy zaspakajać sobie sami.

Re: Jakosc wyzywienia

: 11 cze 2015 21:40
autor: Adela
A Felice :D też mi się zdarzyło zmieniać stolik z powodu.....tego rodzaju towarzystwa :lol: :lol: :lol:

Re: Jakosc wyzywienia

: 11 cze 2015 22:37
autor: Felice
Lewku,podejrzewam,ze nawet Ty nie dałabyś rady :lol: