
Roszczeniowa nie jestem wcale i takie osoby z jednej strony mnie smieszą a z drugiej powodują współczucie.Jak one się muszą męczyć z tymi wiecznymi roszczeniami, wiecznym niezadowoleniem i wiecznymi pretensjami. Ja jestem pozytywnie nastawiona do świata i ludzi i zasadniczo, jedynym moim roszczeniem przy rezerwacji pokoju było posiadanie balkonu. Oddałam za balkon , wyremontowaną łazienkę

, będę się myć w nieodnowionej

, za to na balkoniku będę pić pyszną kawkę, a może i jakiś Trubadur się trafi z gitarą pod nim ?

Pozdrawiam Cię Basiu serdecznie jak i wszystkich pozytywnie zakręconych forumowiczów
